Trzy lata więzienia za odmowę mobilizacji na Zakarpaciu.

Trzy lata więzienia za odmowę mobilizacji na Zakarpaciu
Trzy lata więzienia za odmowę mobilizacji na Zakarpaciu

Wyrok sądu w Rachowie

Jak informuje TSN.ua: Sąd Rejonowy w Rachowie na Zakarpaciu skazał na trzy lata pozbawienia wolności mieszkańca osady Jasinie, który odmówił stawienia się do wojska ze względu na przekonania religijne. Skazany, pracujący jako palacz w miejscowej szkole, jest ojcem małoletniego dziecka.

Przebieg postępowania

Sprawa została rozstrzygnięta 13 grudnia 2024 roku, kiedy to sąd uznał mężczyznę winnym uchylania się od mobilizacji. Choć w czerwcu 2024 roku pozytywnie przeszedł komisję wojskowo-lekarską, ostatecznie nie wypełnił obowiązku. Prokurator wnioskował o karę czterech lat więzienia, jednak sąd złagodził wyrok do trzech lat pozbawienia wolności bez zawieszenia. Orzeczenie podlega zaskarżeniu do sądu apelacyjnego w ciągu 30 dni.

Obrońca tłumaczył swoje postępowanie, mówiąc:

„Nie mogę pełnić służby wojskowej z powodów religijnych.”
Sędzia wskazał jednak, że obowiązująca w Ukrainie ustawa o służbie alternatywnej dotyczy wyłącznie służby zasadniczej, a nie poboru w warunkach stanu wojennego. Zgodnie z artykułem 65. Konstytucji Ukrainy, obowiązek obrony ojczyzny spoczywa na wszystkich obywatelach, bez względu na wyznanie.

Sąd zaznaczył również, że w strukturach armii istnieje wiele stanowisk niezwiązanych bezpośrednio z walką, które mogłyby stanowić rozwiązanie dla osoby o takich poglądach. Warto dodać, że od 1 stycznia 2026 roku w Ukrainie ma obowiązywać nowy system doręczania wezwań, co może wpłynąć na podobne sprawy w przyszłości. Orzecznictwo w tej kwestii jest obecnie przedmiotem żywej dyskusji społecznej.

Ta decyzja sądowa ukazuje trudny dylemat między prawem do wolności sumienia a obowiązkiem obrony państwa w czasie wojny. System prawny jednoznacznie podkreśla, że przepisy nie przewidują wyłączeń od mobilizacji z przyczyn religijnych. Wyrok z Zakarpacia może stworzyć istotny precedens dla przyszłych rozstrzygnięć, gdy obywatele będą powoływać się na przekonania w celu uniknięcia służby.


Czytaj także

Reklama