Ile prądu marnują ładowarki zostawione w gniazdku? Polacy mogą tracić nawet kilkadziesiąt złotych rocznie.

Ile prądu marnują ładowarki zostawione w gniazdku? Polacy mogą tracić nawet kilkadziesiąt złotych rocznie
Ile prądu marnują ładowarki zostawione w gniazdku? Polacy mogą tracić nawet kilkadziesiąt złotych rocznie

Czy ładowarka bez telefonu pobiera prąd?

Jak informuje Novyny.live: Ładowarki pozostawione w kontakcie, nawet gdy nie są podłączone do smartfona, wciąż zużywają energię elektryczną. W trybie czuwania ich pobór waha się od 0,1 do 0,5 W. W skali roku przekłada się to na dodatkowe koszty rzędu od 2 do 18 złotych (w przeliczeniu z 50 centów do 4 dolarów).

Dobowe zużycie prądu przez ładowarkę w stanie spoczynku wynosi od 2 do 24 Wh. Oznacza to, że nawet nieużywane urządzenie, ale podłączone do sieci, stale czerpie energię. Choć kwoty te wydają się niewielkie, w dłuższym okresie stają się zauważalne na rachunku za prąd.

Warto podkreślić, że tańsze, niespełniające norm modele ładowarek mogą pobierać znacznie więcej energii niż certyfikowane odpowiedniki. To kolejny powód, dla którego rachunki za elektryczność mogą być wyższe, nawet gdy sprzęt nie jest używany.

Jak ograniczyć straty?

Aby zminimalizować wydatki związane z ładowarkami, eksperci zalecają:

  • wyjmowanie ich z gniazdka, gdy nie są potrzebne;
  • stosowanie wyłączników czasowych, które automatycznie odcinają zasilanie o określonej porze.

Te proste nawyki pomagają uniknąć niepotrzebnych kosztów i realnie oszczędzać pieniądze.

W obliczu rosnących cen energii elektrycznej kwestia efektywności energetycznej nabiera coraz większego znaczenia. Odłączanie ładowarek, gdy nie są w użyciu, to łatwy i skuteczny sposób na obniżenie rachunków. Świadome gospodarowanie energią przynosi korzyści nie tylko domowemu budżetowi, ale także środowisku naturalnemu.


Czytaj także

Reklama