Strzelanina w Mar-a-Lago. Napastnik z bronią i benzyną zastrzelony przy rezydencji Trumpa.
Strzały w posiadłości byłego prezydenta USA
Jak informuje Novyny.live: W nocy z 21 na 22 lutego, około godziny 1:30, doszło do strzelaniny na terenie rezydencji Mar-a-Lago w Palm Beach, należącej do Donalda Trumpa. Służby zastrzeliły 20-letniego mężczyznę, który usiłował nielegalnie dostać się na teren posiadłości. Podejrzany został zauważony przy północnej bramie z bronią typu shotgun oraz kanistrem z substancją łatwopalną, prawdopodobnie benzyną.
Śledztwo i kontekst wydarzeń
W sprawę zaangażowane są wspólnie FBI, Służba Secret Service oraz lokalny urząd szeryfa hrabstwa Palm Beach. Donald Trump nie przebywał w rezydencji w momencie zajścia. Incydent bezpieczeństwa miał miejsce zaledwie kilka dni po tym, jak 19 lutego Trump przewodniczył posiedzeniu Rady Pokoju, gdzie zapowiedział podniesienie ceł dla wszystkich krajów oraz przeznaczenie miliardów dolarów na odbudowę Strefy Gazy.
Śledczy kontynuują teraz dochodzenie w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia w Mar-a-Lago.
Ataki na rezydencje wysokich urzędników państwowych zawsze wzbudzają duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej, wpływając na postrzeganie bezpieczeństwa instytucji państwa. Fakt nieobecności Trumpa w chwili ataku nie zmienia powagi incydentu, który ujawnia potencjalne luki w systemie ochrony. Wspólne śledztwo różnych agencji może pomóc w opracowaniu lepszych procedur zapobiegawczych na przyszłość.
Czytaj także
- Zielone światło dla Rijadu: Trump podpisał umowę nuklearną bez nadzoru Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej
- Pentagon domaga się dodatkowych 67 miliardów dolarów – dotychczasowe koszty konfrontacji z Iranem sięgnęły 37,5 miliarda
- Nowa strategia Trumpa wobec Iranu: ataki na infrastrukturę w odpowiedzi na incydenty w Cieśninie Ormuz
- Nowe pociski do Patriot: rozmowa Zełenskiego z NATO o wzmocnieniu obrony powietrznej
- Kreml rezygnuje z oddania Ukrainie zajętych ziem. W planach tylko „strefy buforowe”
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ

