Najemny agent ukraiński twierdzi, że straty Rosji na kierunku Pokrowskim są katastrofalne.
Rosja ponosi poważne straty w Donbasie
Według ruchu partyzanckiego 'ATEŚ', Rosja ponosi ogromne straty na kierunku Donieckim. Szpitale są przepełnione rannymi rosyjskimi żołnierzami, a pacjenci cywilni są wypisywani, aby zwolnić miejsce dla agresorów.
Agent z ukraińskiej brygady wojskowej doniósł o krytycznej sytuacji związanej ze stratami wroga na kierunku Pokrowskim. Tylko w ciągu ostatnich doby zanotowano do 50 rannych i zabitych w brygadzie.
Partyzanci potwierdzili również tę informację, dodając, że władze okupacyjne Makiejówki wyrzucają obywateli ukraińskich ze szpitali, aby hospitalizować swoich żołnierzy.
Ruch 'ATÉŚ' aktywnie działa na okupowanych terenach, w tym na Krymie i na południu Ukrainy. Przeprowadzają sabotaż oraz zbierają informacje o ruchach wojsk wroga, co pomaga ukraińskim siłom planować operacje bardziej skutecznie.
Działalność ruchu partyzanckiego utrudnia kontrolę okupantów nad terytorium oraz zmusza ich do wydawania zasobów na zapewnienie bezpieczeństwa. Dodatkowo podtrzymuje to ducha oporu wśród miejscowej ludności.
Czytaj także
- Atak dronem na Charkowszczyźnie: troje dzieci rannych w ostrzale
- Atak na Chersoń 12 lipca: ośmiu cywilów rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału
- Pożar arsenału w Wiszniowem: zwolnieni szefowie firm odpowiedzialnych za magazynowanie broni
- Dron uderzył w ratowników w Bogoduchowie – trzech rannych
- Ponad 40 uderzeń na Dniepropietrowszczyznę: pięciu rannych w wyniku ostrzałów
- Atak dronów na minibus i przystanek w Chersoniu – pięć osób rannych

