Prezydent Ukrainy: 434 km² odbite, a rosyjskie plany ofensywy spełzły na niczym.
Ostatnie doniesienia z linii frontu
Jak informuje Novyny.live: Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, ogłosił sukces w odzyskiwaniu terytoriów – Siły Zbrojne przejęły kontrolę nad obszarem o powierzchni 434 kilometrów kwadratowych. W wywiadzie dla stacji CNN, który miał miejsce 15 marca, podkreślił też, że armia rosyjska ponosi ogromne straty – każdego miesiąca ginie około 45 tysięcy żołnierzy wroga.
Jak zaznaczył Zełenski, Moskwa szykowała się do wielkiej ofensywy, którą chciała rozpocząć pod koniec ubiegłego roku i kontynuować wiosną bieżącego. Oznacza to, że zagrożenie ze strony przeciwnika wciąż jest realne, jednak ukraińskie oddziały są przygotowane na kolejne wyzwania.
Ołeksandr Komarenko, szef Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, oświadczył, że 'żołnierze będą narzucać wrogowi swoją inicjatywę na froncie'.
Te słowa potwierdzają, że ukraińska armia działa aktywnie, broniąc swoich pozycji i utrzymując strategiczne rejony mimo trudnej sytuacji bojowej.
Jak zmienia się przebieg wojny
Obecna sytuacja na ukraińskim froncie obrazuje, jak złożona i dynamiczna jest ta wojna, trwająca od 2014 roku. Odbijanie ziem i znaczące straty wroga dowodzą, że siły Kijowa nie ustają w walce o kluczowe obszary. Jednocześnie ryzyko kolejnych rosyjskich natarć pozostaje istotnym czynnikiem, który w najbliższym czasie będzie wpływać na strategię i taktykę obu stron.
Czytaj także
- Ataki dronów na Sankt Petersburg i Kubań: Zełenski komentuje operację
- Londyński szczyt: europejscy liderzy i Zełenski uzgodnią strategię rozmów z Rosją
- Prezydent wyróżnił 37 dziennikarzy – oto lista odznaczonych orderami i tytułami honorowymi
- Kryzys w Rosji nieunikniony – czy Putin zdecyduje się na rozmowy?
- Prowokacje na granicy z Białorusią? Straż Graniczna wskazuje, co najbardziej zagraża Ukrainie
- Trump: Zełenski i Putin muszą sami dogadać się w sprawie wojny

