Zeleński skomentował dzisiejsze ataki Rosji na Ukrainę.
Wojska rosyjskie zaatakowały kilka regionów Ukrainy w piątek, 11 lipca, raniąc cywilów.
O tym poinformował Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zeleński na swoim kanale Telegram.
W wyniku ataku dronowego na Charków ranne zostały dziewięć osób, w tym kobieta po porodzie oraz kobiety po operacjach. Na szczęście wśród poszkodowanych nie było dzieci. Ataki miały również miejsce w obwodach Dniepropietrowskim, Mikołajowskim, Sumskim i Odeskym.
'Rosja celuje w życie. Nawet tam, gdzie ono dopiero się rodzi. W noc święta narodowego po każdym obwodzie Ukrainy latały drony, rakiety, bombardowania. Jest wynik. Po pierwsze - ranni. Po drugie - zabici na miejscu, po trzecie - nie wszyscy przeżyli', - powiedział prezydent.
Zeleński podkreślił konieczność szybkiej realizacji umów osiągniętych z partnerami w Włoszech na konferencji w sprawie odbudowy Ukrainy. Dotyczy to inwestycji w obronę kraju, w tym systemy obrony powietrznej oraz drony przechwytujące.
Podkreślił również konieczność zaostrzenia sankcji, biorąc pod uwagę możliwe zatwierdzenie nowego pakietu ograniczeń.
'Wszystkie działania mające na celu wywieranie presji na Rosję musimy zrealizować jak najszybciej', - dodał ukraiński lider.
Niedawno rosyjski dron uderzył w szpital położniczy w Charkowie, a ostrzał w Odessie doprowadził do ranienia zięcia byłego szefa ODA.
W wyniku ataków wojsk rosyjskich na Ukrainę, według Zeleńskiego, niezbędne jest pilne wsparcie w obronie kraju oraz zaostrzenie sankcji przeciwko Rosji.
Czytaj także
- Prezydent zatwierdził nowelizację budżetu: dodatkowe 1,56 biliona hrywien na bezpieczeństwo i obronność
- Atak dronów na obwód czernihowski: w ogniu dom, ranni ojciec i 14-letnia córka
- Decyzja Zełenskiego o zwrocie polskiego orderu: dyplomata Czyły ostrzega przed „modą na rezygnację”
- Nocny atak Rosji: Zełenski ujawnia ofiary śmiertelne wśród dzieci i dorosłych
- Zełenski potwierdza ataki na Rosję: cele oddalone o ponad 2000 km
- Rosjanie nasilili szturmy na wschodzie Ukrainy – 16 ataków w ciągu doby, ale ukraińska armia utrzymuje pozycje

