Kobieta kupiła torebkę za 200 UAH w second handzie i sprzedała za 23 tysiące.

Kobieta kupiła torebkę za 200 UAH w second handzie i sprzedała za 23 tysiące
Kobieta kupiła torebkę za 200 UAH w second handzie i sprzedała za 23 tysiące

Jak informuje ТСН: Kobieta kupiła torebkę w second handzie za 3,50 funta (około 200 UAH) i sprzedała ją za 400 funtów (niemal 23 tys. UAH). 37-letnia Kat Lambert podzieliła się swoimi wrażeniami z tego zdarzenia.

W second handzie natknęła się na rzadką vintage torebkę Fendi. Zakupując ją za 3,50 funta, Kat mogła odsprzedać ją na jednej z internetowych stron za 400 funtów.

„Zaledwie na chwilę wpadłam, wracając z wyprzedaży garażowej. Od razu wiedziałam, że to oryginał” — mówi Kat.

Kat przyznała również, że wcześniej znajdowała vintage torebki Mulberry, szaliki Hermes oraz różnorodne antyczne przedmioty kolekcjonerskie.

Co ciekawe, Brytyjka Amy Danes, która uwielbia second handy, również natknęła się na prawdziwy skarb. Podczas zakupów w sklepie charytatywnym zauważyła w koszyku dwie miękkie zabawki od marki Jellycat — firmy, która produkuje wyroby cenione przez kolekcjonerów za swój unikalny design i wysoką jakość.

W ten sposób, jak pokazują te przypadki, second handy mogą być bogate w niespodziewane znaleziska. Nie tylko dają możliwość znalezienia unikalnych rzeczy, ale także dają szansę na znaczący zysk, jeśli trafi się na podobne znaleziska. W świecie second handów naprawdę można natknąć się na prawdziwe skarby, które potrafią zadziwić nawet doświadczonych kolekcjonerów.


Czytaj także

Reklama