Krywyj Rih: 13-latek trafił do domu dziecka po mobilizacji ojca.

Krywyj Rih: 13-latek trafił do domu dziecka po mobilizacji ojca
Krywyj Rih: 13-latek trafił do domu dziecka po mobilizacji ojca

Dramatyczna sytuacja nastolatka w Krywym Rohu

Jak informuje TSN.ua: W Krywym Rohu 13-letni chłopiec, którego ojciec został zmobilizowany, sam musiał wezwać policję, ponieważ został bez opieki. Nastolatek został następnie umieszczony w placówce opiekuńczej. Sprawa wywołała szeroki oddźwięk społeczny. Ojciec chłopca, Dmytro P., został powołany do wojska po wizycie w lokalnym teritorialnemu centrum komplektowania (TCC). Jego wyjazd na front pozostawił syna w bardzo trudnej sytuacji życiowej, co doprowadziło do interwencji służb.

Stanowiska specjalistów w sprawie

Chłopiec, który dodatkowo miał złamaną rękę, znalazł się w wyjątkowo ciężkich warunkach. Jego matka mieszka w Finlandii i nie została pozbawiona praw rodzicielskich, co prawnie komplikuje całą sprawę. Rzecznik Praw Człowieka Dmytro Lubiniec odniósł się do tego przypadku 19 lutego, stwierdzając, że nie mógł przejść obojętnie wobec naruszenia fundamentalnego prawa dziecka do życia w rodzinie.

'Nie mogłem przejść obok tego obojętnie, ponieważ chodzi o podstawowe prawo dziecka do rodziny,' – podkreślił Lubiniec.

Obecnie nastolatek przebywa w Centrum Rehabilitacji Społeczno-Psychologicznej Dzieci w Krywym Rohu, gdzie otrzymuje niezbędne wsparcie. Ekspert ds. ochrony socjalnej, Ołeksij Urłatkin, również skomentował tę sytuację, zwracając uwagę na kluczową kwestię odpowiedniego dopełnienia formalności przez rodziców powoływanych do służby.

'Zawsze podkreślamy, że trzeba znaleźć możliwość i czas na przygotowanie dokumentów, aby uniknąć takich zdarzeń,' – zaznaczył Urłatkin.

Ta sprawa jest jaskrawym przykładem problemów, z jakimi mierzą się rodziny w związku z mobilizacją rodziców lub opiekunów, oraz prawnych konsekwencji zaniedbań w zakresie opieki. Wskazuje ona na pilną potrzebę zwrócenia uwagi całego społeczeństwa na ochronę praw dzieci, zwłaszcza w warunkach trwającej wojny. Władze i służby społeczne muszą być przygotowane na szybką reakcję w podobnych przypadkach, aby zapobiec ich powtarzaniu się w przyszłości. Konflikty zbrojne zawsze w szczególny sposób dotykają najmłodszych, wymagając od instytucji dodatkowej czujności.


Czytaj także

Reklama