Olga Sumśka przyznała, dlaczego musi zrezygnować z biegania po diagnozie lekarzy.

Olga Sumśka przyznała, dlaczego musi zrezygnować z biegania po diagnozie lekarzy
Olga Sumśka przyznała, dlaczego musi zrezygnować z biegania po diagnozie lekarzy

Jak informuje ТСН: Ukraińska aktorka Olga Sumśka, która wcześniej dzieliła się szczegółami swojego życia intymnego po 50. roku życia, opowiedziała o chorobie, która wpłynęła na jej nawyki sportowe.

Zmiana obciążeń fizycznych

Olga przyznała, że bieganie było jej ulubionym zajęciem, które sprawiało jej przyjemność. Jednak niedawne badania pokazały, że zdiagnozowano u niej przepukliny, co stało się poważnym ograniczeniem dla treningów. Dlatego aktorka postanowiła zmienić swoje podejście do aktywności fizycznej.

„Biegałam, uwielbiam biegać. Ale pojawiły się przepukliny. Zrobiłam rentgen i lekarz zabronił mi biegać, ale ja to kocham. Oprócz tego, że czasami chodzę na siłownię, kupiłam sobie stepper,”

— zaznaczyła gwiazda w programie Ludmiły Szupeniuk.

Wsparcie męża

59-letnia aktorka nie zamierza się zatrzymywać. Jednym z powodów utrzymania formy jest jej mąż Witalij Borysiuk. Uważnie czuwa nad jej dietą i obciążeniami fizycznymi, co motywuje ją do kontynuowania sportu.

„Trzeba częściej (chodzić na siłownię — przyp. red.). Mój mąż mnie mobilizuje i inspiruje, nie pozwala mi na kolację. On sam nie je kolacji i mówi mi: „Nie pozwalam ci, nie zbliżaj się do lodówki”. On pamięta mnie jeszcze bardzo szczupłą, a te 10 kg gdzieś się pojawiły i harmonijnie rozłożyły. Ale on wszystko zauważa męskim okiem. Zmarszczek nie widzi, ale kilogramy widzi,”

— dodała artystka.

Przypomnijmy, że niedawno zasłużona artystka Ukrainy Tetiana Piskarowa opowiedziała o swoim przyroście wagi i jak pozbyła się 10 kg.

W ten sposób Olga Sumśka demonstruje aktywne podejście do utrzymania zdrowia, pomimo ograniczeń medycznych. Jej historia, a także wsparcie męża, pokazują, jak ważna jest motywacja i utrzymanie aktywnego stylu życia na każdym etapie. To może zainspirować wielu do zmian w swoim życiu.


Czytaj także

Reklama