Boom centrów danych w USA podnosi rachunki za elektryczność: co czeka Ukraińców.

Boom centrów danych w USA podnosi rachunki za elektryczność: co czeka Ukraińców
Boom centrów danych w USA podnosi rachunki za elektryczność: co czeka Ukraińców
Znak z napisem “Brak kompleksu centrów danych w hrabstwie Tucker” widoczny w miasteczku Davis w Zachodniej Wirginii. Sprzeciw wobec centrów danych rośnie w wielu częściach USA.

Jak informuje Vox: Twoje rachunki za elektryczność rosną i budzi to niezadowolenie. Jednak przyczyna nie leży w czyjejś decyzji, lecz w tym, że wzrost liczby centrów przetwarzania danych jest jednym z czynników wpływających na wzrost cen energii elektrycznej.

W USA obserwuje się gwałtowny rozwój centrów przetwarzania danych: w okresie od 2021 do 2024 roku ich liczba niemal się podwoiła i to nie zatrzymuje się. Zgodnie z badaniami firmy McKinsey & Company, do 2030 roku firmy wydadzą 1,6 biliona dolarów na wyposażenie centrów przetwarzania danych.

Nie tylko istniejące obiekty, ale także projekty, które jeszcze nie zostały zrealizowane, podnoszą ceny energii elektrycznej. Te wielkie budynki, które będą wymagały ogromnych ilości energii, już wpływają na ogólny popyt.

Wpływ na zużycie energii elektrycznej

Dziś niektóre z największych światowych firm technologicznych walczą o zapewnienie mocy do przetwarzania danych, starając się umocnić swoje pozycje w zakresie sztucznej inteligencji. Zgodnie z prognozami BloomberNEF, do 2035 roku centra przetwarzania danych będą zużywać ponad dwa razy więcej energii elektrycznej, osiągając 9% całkowitego zużycia energii w USA. Amerykańskie Ministerstwo Energii wcześniej prognozowało, że do 2028 roku centra danych mogą zużywać do 12% całkowitej produkcji energii elektrycznej w kraju.

Główne wnioski

  • Rachunki za energię elektryczną w gospodarstwach domowych rosną we wszystkich stanach USA, częściowo z powodu wzrostu liczby potężnych centrów danych.
  • Firmy technologiczne starają się zabezpieczyć więcej energii elektrycznej dla swoich planowanych centrów danych.
  • Ten popyt na energię już podnosi koszty energii oraz infrastruktury.
  • Obrońca konsumentów w Maryland uważa, że operatorzy sieci powinni interweniować i zatrzymać tę spekulację na energii, aby nie wpływała na konsumentów jeszcze bardziej.

“Duże obciążenia zawsze istniały, ale były znacznie mniejsze. Teraz centra danych zużywają setki megawatów,” - powiedział Peter Mull, partner w PA Consulting.

“Obserwujemy znaczny dysbalans nie tylko we gotowości do płacenia, ale także w szybkości i ilości, z jaką te centra chcą się podłączyć,” - dodał. “Dzieje się to znacznie szybciej, niż możliwości zapewnienia tej potrzeby.”

W związku z tym to prowadzi do wzrostu cen energii elektrycznej. Niedawno przedstawiciel prawny konsumentów z Marylandu wysłał list do regionalnego operatora sieci elektrycznej PJM, wzywając do zatrzymania „wyścigu o ziemię” w celu zdobycia energii, co podnosi rachunki dla gospodarstw domowych.

Protest przeciwko wzrostowi kosztów energii staje się coraz bardziej zauważalny w Marylandzie, a ten apel świadczy o poważnym zaostrzeniu reakcji społecznej na szybki rozwój sektora technologicznego.

Konsumenci w Marylandzie zmagają się z rosnącymi cenami

Przedstawiciele Marylandu w końcu zaczęli sprzeciwiać się wzrostowi cen po tym, jak na aukcji mocy w celu zaspokojenia potrzeb szczytowych ustalono nowe rekordowe ceny, które wzrosły o 22% w porównaniu z poprzednim najwyższym poziomem. Już prowadzi to do wzrostu miesięcznych rachunków o około 16 dolarów.

PJM jest ważną częścią systemu energetycznego USA, obsługującą 67 milionów ludzi w 13 stanach i Waszyngtonie, D.C. Operatorzy informują PJM o wzroście popytu na energię elektryczną ze strony centrów przetwarzania danych. Zgodnie z danymi Biura Ochrony Praw Konsumentów w Marylandzie, prognozy PJM dotyczące wzrostu obciążenia do 2030 roku faktycznie podwoiły się w porównaniu z poprzednią prognozą. Koszty budowy infrastruktury dla nowych centrów już są uwzględnione w cenach energii elektrycznej, nawet w regionach, które skorzystały na wyścigu do przetwarzania danych.

“To całkowicie niesprawiedliwe,” - powiedział David Lapp, który reprezentuje interesy konsumentów w Marylandzie. “Wszystkie przepisy i regulacje, które mamy, są dostosowane do zupełnie innych poziomów wzrostu i potrzeb w zakresie energii, więc staramy się radzić sobie z przestarzałymi zasadami.”

Lapp zauważył, że firmy technologiczne aktywnie poszukują korzystnych cen energii od różnych firm energetycznych, starając się zapewnić sobie niezbędne moce. W rezultacie same prognozy dotyczące wzrostu popytu na energię już prowadzą do podniesienia cen dla konsumentów.

Czy można kontrolować spekulacje centrów energetycznych?

Lapp ma nadzieję na reformy w PJM, aby kontrolować wzrost cen, podkreślając, że teraz ważne jest uzyskanie dokładnej prognozy popytu. Jednak, według przedstawiciela PJM Jeffrey'a Shieldsa, to niełatwe zadanie, ponieważ PJM nie współdziała bezpośrednio z końcowymi konsumentami energii.

PJM pracuje nad uzyskaniem bardziej przejrzystego obrazu: będzie wymagać od deweloperów centrów przetwarzania danych szczegółowego uzasadnienia swoich projektów oraz przeprowadzać dokładniejsze kontrole wniosków o dostawę energii.

Jednym z możliwych sposobów na zmniejszenie rachunków dla zwykłych konsumentów, według Julii Cortrey, wicedyrektorki polityki publicznej w Evergreen Action, może być wymóg wobec firm technologicznych, aby zobowiązały się finansowo przed rozpoczęciem budowy. “Możemy wprowadzić zachęty, na przykład wymagając, aby deweloperzy centrów przetwarzania danych wpłacali zaliczkę lub pewien rodzaj zobowiązań finansowych,” - powiedziała.

Ceny energii prawdopodobnie będą nadal rosły, ale ograniczenie spekulacji dotyczących przyszłego popytu mogłoby uczynić te rachunki bardziej przystępnymi dla ludności.


Czytaj także

Reklama