Kanadyjska lekarka wstrzyknęła botoks swojemu mężowi w połowę twarzy: efekt po dwóch tygodniach.

Kanadyjska lekarka wstrzyknęła botoks swojemu mężowi w połowę twarzy: efekt po dwóch tygodniach
Kanadyjska lekarka wstrzyknęła botoks swojemu mężowi w połowę twarzy: efekt po dwóch tygodniach

Jak informuje ТСН: Lekarka dermatolog Katy Belezney z Kanady postanowiła w praktyczny sposób zademonstrować efekt botoksu, zapraszając swojego męża Bena, który chętnie zgodził się zostać 'królikiem doświadczalnym'. Pomaga żonie w nagrywaniu treści do mediów społecznościowych.

Aby pokazać efekty nawet niewielkiej dawki toksyny botulinowej, Katy wstrzyknęła preparat tylko w prawą część twarzy Bena. Po zabiegu jego rysy nabrały asymetrii, ale to było głównym celem lekarki - zademonstrować różnicę w efektach.

Katy prowadzi popularne media społecznościowe, gdzie dzieli się radami dotyczącymi pielęgnacji skóry i wyjaśnia niuanse procedur kosmetycznych. Jest przekonana, że neuromodulatory, takie jak botoks, są 'bezpiecznym i naturalnym sposobem tymczasowego zmniejszenia zmarszczek i oznak starzenia'.

Na swojej stronie internetowej lekarka zauważa, że punkty wstrzyknięć rozluźniają niektóre mięśnie, co sprawia, że twarz wygląda na gładszą i świeższą. Jednak wielu ludzi pragnie nie tylko słuchać teorii, ale także widzieć zmiany na własne oczy.

Wyniki eksperymentu

W wideo, które Katy opublikowała na YouTube, pokazała, w które dokładnie strefy wykonywano wstrzyknięcia: czoło, 'kurze łapki', okolice dolnej powieki, mięsień DAO obniżający kąciki ust oraz mięśnie platysmy na szyi.

Po dwóch tygodniach wyniki stały się oczywiste. Podczas uśmiechu zmarszczki po stronie poddanej zabiegowi niemal zniknęły, a oczy wyglądały na bardziej otwarte, a czoło było gładkie. Różnica między prawą a lewą stroną twarzy była widoczna: strona poddana zabiegowi miała mniej fałd, a skóra wyglądała na bardziej równą. To również było widoczne podczas marszczenia brwi czy robienia min.

Użytkownicy mediów społecznościowych pozytywnie zareagowali na eksperyment. Jeden z komentatorów napisał, że niemal nic nie wiedział o botoksie, więc wideo stało się dla niego wielkim odkryciem. Belezney żartobliwie odpowiedziała, że cieszy się, że może być pomocna - i że dla takiej sprawy nawet jej mąż nie ma nic przeciwko, by trochę pocierpieć.

 

Przypominamy, jakie jest idealne dawkowanie botoksu.

Eksperyment Katy i Bena przyciągnął uwagę nie tylko dzięki ciekawemu podejściu do demonstracji zabiegów estetycznych, ale także pozytywnym komentarzom widzów. Wielu z nich rzeczywiście zainteresowało się możliwościami botoksu i poruszyło kwestie bezpieczeństwa oraz skuteczności tej procedury. Takie inicjatywy lekarzy pomagają obniżać poziom lęku i mitów otaczających interwencje kosmetyczne.


Czytaj także

Reklama