Pracownicy Sejmu pracują zdalnie po ataku na infrastrukturę.
Konsekwencje ostrzału dla pracy parlamentu
Jak informuje Novyny.live: W wyniku rosyjskiego ostrzału w nocy z 19 na 20 stycznia, w budynku Kancelarii Rady Najwyższej Ukrainy nie ma ogrzewania i wody. Temperatura w biurze posła spadła do około +12°C. Z tego powodu personel administracyjny parlamentu został przesunięty na pracę zdalną.
Skala uszkodzeń w Kijowie
Atak pozbawił ciepła łącznie 5 635 budynków w stolicy Ukrainy. Jak podano, blisko 80% z nich, czyli około 4 500 obiektów, przywrócono do sieci ciepłowniczej już od 9 stycznia. Incydent wpłynął również na funkcjonowanie transportu publicznego, wymuszając zmiany w rozkładzie jazdy metra.
Informację o przejściu na pracę zdalną z powodu braku mediów potwierdził poseł Jarosław Żelezniak.
Sytuacja jest trudna, a służby podejmują działania w celu pełnego przywrócenia dostaw ciepła. Ataki na obiekty cywilne, takie jak sieci komunalne, paraliżują nie tylko życie miasta, ale też kluczowe instytucje państwowe, co unaocznia wagę ochrony infrastruktury krytycznej w czasie wojny.
Czytaj także
- Rząd zatwierdził deklarację budżetową do 2029 roku: prognozy dolara, inflacji i płac
- Przeszukania u osoby z afery „taśm Mindicza”: co wiemy o sprawie Wesołego
- Akcja NABU w siedzibie Służby Monitoringu Finansowego: chodzi o 200 milionów na fortyfikacje?
- Parlament przegłosował przełomowe ustawy dla UE: co odblokuje 4 mld euro dla Ukrainy
- Plan podwyżek dla żołnierzy: pensje mają wzrosnąć do 30 tysięcy, ale są przeszkody
- Luka w finansowaniu armii: rząd nie uwzględnił w budżecie na 2026 rok 180 miliardów hrywien

