Arsenal trafił na brutalny los w Lidze Mistrzów, a zespół Mikela Artety staje w obliczu Harry'ego Kane'a z Bayernu i finalistów przegranych Interu.

Arsenal trafił na brutalny los w Lidze Mistrzów, a zespół Mikela Artety staje w obliczu Harry'ego Kane'a z Bayernu i finalistów przegranych Interu
Arsenal trafił na brutalny los w Lidze Mistrzów, a zespół Mikela Artety staje w obliczu Harry'ego Kane'a z Bayernu i finalistów przegranych Interu

Arsenal poznał rywali w Lidze Mistrzów

Jak informuje The Sun: Arsenal otrzymał swoich rywali w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

W meczach z drużynami z pierwszego koszyka podejmą u siebie Bayern, gwiazdorską drużynę, w której składzie jest Harry Kane, a także wybiorą się na wyjazd do Interu, który doświadczył upokarzającej porażki od Paris Saint-Germain w zeszłorocznym finale.

Getty

Z rywalami z drugiego koszyka Arsenal podejmie Atletico Madryt i zagra mecz wyjazdowy przeciwko belgijskiemu klubowi Benfica.

Z trzeciego koszyka drużyna zmierzy się z greckim Olympiakosem u siebie, a w Czechach czeka ich mecz ze słowacką Slavią.

W czwartym koszyku Arsenal spotka się z kazachskim Kajrat Almaty, który niedawno wyeliminował szkocki Celtic z rozgrywek, a także wybierze się do Hiszpanii na mecz z Athletic Club.

Mikel Arteta i jego drużyna starają się zrehabilitować po ciężkiej porażce w półfinale ubiegłego sezonu. Zaprezentowali ekscytującą grę, pokonując PSV i eliminując Real Madryt z turnieju.

Jednak Arsenal nie mógł pokonać drużyny zwycięzcy – Paris Saint-Germain. W fazie grupowej Arsenal odniósł zdecydowane zwycięstwo 2:0, ale w półfinale spotkał się z zupełnie inną drużyną, która okazała się bardziej niż silna, pokonując cztery angielskie kluby biorące udział w zawodach.

Getty AP

Pomimo zaprzeczeń Artety, że jego drużyna była lepsza, drużyna Luisa Enrique wygrała parę meczów 3:1 w sumie obu spotkań. Później świętowali zwycięstwo nad Interem 5:0 w finale.

id='6377302219112' data-video-id='6377302219112' data-account='5067014667001' data-player='default' data-usage='cms:WordPress:6.5.6:2.8.6:javascript' data-embed='default' class='video-js' data-application-id='' controls style='width: 100%; height: 100%; position: absolute; top: 0; bottom: 0; right: 0; left: 0;'>

Fani Arsenalu zwracają uwagę na niedostateczną liczbę napastników i kreatywnych pomocników, którzy mogliby przyspieszyć grę, jako główny powód, dla którego drużyna nie mogła zdobyć trofeum.

Te problemy zdają się zostać rozwiązane dzięki przybyciu Wiktora Gyökeresa, który przeszedł do klubu za 63,5 mln funtów po swoim hat-tricku w meczu przeciwko Manchester City.

Na pozycji pomocnika pomóc im będzie zwycięzca Pucharu FA Eberechi Eze, który zajmie bardziej ofensywną pozycję w porównaniu do kontrolowanego stylu gry Martina Ødegaarda.

Guners wygrał pierwsze dwa mecze w Premier League, ale już w niedzielę wybierają się do Liverpoolu na mecz, który może znacząco wpłynąć na ich szanse na zdobycie pierwszego domowego tytułu od 2004 roku.


Czytaj także

Reklama