Rosja boryka się z rosnącym brakiem paliwa po uderzeniach dronów w rafinerie w Baszkirii i Kraju Krasnodarskim.

Rosja boryka się z rosnącym brakiem paliwa po uderzeniach dronów w rafinerie w Baszkirii i Kraju Krasnodarskim
Rosja boryka się z rosnącym brakiem paliwa po uderzeniach dronów w rafinerie w Baszkirii i Kraju Krasnodarskim

Ataki bezzałogowców na zakłady paliwowe w Baszkirii

Jak informuje Espreso.tv: W nocy z 13 na 14 lipca doszło do zmasowanego uderzenia dronów na strefę przemysłową w Salawacie w Baszkirii. Celem były zakłady 'Gazprom Nieftchim Salawat' oraz 'Rosnieft-Opt'. Niemal równocześnie mieszkańcy osiedla Afipskij w Kraju Krasnodarskim informowali o eksplozjach, które wywołały niepokój w regionie.

Kryzys na rynku energetycznym

Rosja od końca maja mierzy się z niedoborem paliw. W odpowiedzi na to, 17 czerwca ogłoszono plany sprowadzania benzyny drogą morską z państw azjatyckich. Już 1 lipca rozpoczęły się dostawy z Indii – łącznie wysłano co najmniej 60 tysięcy ton paliwa.

Dodatkowo, według doniesień Bloomberga z 13 lipca, wolumen przerobu ropy w Rosji spadł do poziomu najniższego od ponad 21 lat. To pogłębia trudności na rynku.

Sytuacja w sektorze energetycznym pozostaje napięta, a ostatnie incydenty w Baszkirii mogą jeszcze bardziej zachwiać rynkiem paliw. Władze monitorują rozwój wydarzeń, ale skutki ataków na obiekty przemysłowe są na razie niepewne.

Opisane zdarzenia uwidaczniają narastające kłopoty rosyjskiego sektora energetycznego, który już wcześniej znajdował się pod presją z powodu spadku przerobu ropy i deficytu paliw.

Uderzenia w strategiczne instalacje przemysłowe mogą dodatkowo skomplikować zaopatrzenie kraju w surowce energetyczne. Ma to poważne konsekwencje nie tylko dla wewnętrznego rynku, ale także dla relacji międzynarodowych – zwłaszcza z azjatyckimi dostawcami. Wskazuje to na nowe wyzwania dla Rosji w obliczu globalnej niestabilności gospodarczej i sankcji.


Czytaj także

Reklama