Autor frazy o rosyjskim okręcie wojennym: Ogólnie rzecz biorąc, jestem osobą niezłośliwą.
Ukraiński marine Roman Grybow oświadczył, że nie używa przekleństw. Zauważył, że wielu rodziców uczniów potępia go za używanie przekleństw, ale on sam nie używa ich często. Po zakończeniu wojny Grybow wezwie Ukraińców, aby zapomnieli o tej frazie i nie używali więcej przekleństw.
Marine opowiedział również o swoich planach w życiu cywilnym. Planuje otworzyć centrum wsparcia dla weteranów w Czerkasach, które będzie oferować wsparcie w postaci opieki społecznej, wsparcia psychologicznego i pomocy w zatrudnieniu. Oprócz tego Grybow zamierza stworzyć centrum rehabilitacyjne.
Weteran wyjaśnił, że wielu żołnierzy wraca do życia cywilnego z traumami i PTSD, a państwo będzie miało trudności, aby poradzić sobie z takim napływem weteranów, którzy będą potrzebować pomocy. Dlatego Grybow planuje udzielać wsparcia weteranom. Ponadto uczy się na kierunku prawa, aby uzyskać wykształcenie wyższe i objąć stanowisko oficera.
Grybow podkreślił, że nie chce być zależny od polityków i władz lokalnych w sprawie centrum wsparcia dla weteranów. Być może podpisze memorandum z Amerykanami, ale nie chce być zaangażowany w polityczne machlojki w kraju.
Fraza, która stała się legendą
24 lutego 2022 roku rosyjskie okręty wojenne zbliżyły się do wyspy Zmiiny, na której znajdowali się ukraińscy żołnierze. Ukraińscy strażnicy graniczni i marines ogłosili frazę: 'Rosyjski okręcie, idź do diabła!'. W odpowiedzi siły rosyjskie przeprowadziły masowy atak rakietowy-artyleryjski.
Później ujawniono, że marines stali się więźniami. Jednak Grybow, który wygłosił tę frazę, został uwolniony i wrócił do domu.
Czytaj także
- Nawet 3100 zł dla emerytów z okazji Święta Niepodległości: kto może liczyć na przelew?
- Ukraina zaostrza zasady rezerwacji przed mobilizacją – kluczowe zmiany w systemie
- Sumy wznawiają wypłaty dla przesiedleńców – nawet 12 300 zł wsparcia
- Jak zdobyć status 'Weterana Pracy' na Ukrainie? Wymagany staż i przywileje
- Rekordowa operacja: 522 ciała poległych wróciły do kraju
- 522 ciała poległych żołnierzy wróciły do Ukrainy – szczegóły operacji

