Biały Dom ogranicza dziennikarzy w dostępie do briefingów. Powód - nowa nazwa Zatoki Meksykańskiej.
Amerykańska agencja informacyjna Associated Press zabroniła dziennikarzom uczestnictwa w briefingach w Białym Domu USA do czasu, aż ich materiały nie zaczną nazywać Zatokę Meksykańską Zatoką Amerykańską. Według agencji takie działania ograniczają wolność słowa i naruszają Pierwszą poprawkę do Konstytucji USA. We wtorek, 11 lutego, korespondentowi AP nie pozwolono wejść do Oval Office podczas podpisywania przez prezydenta Donalda Trumpa nowego rozporządzenia. Organizacja musi uwzględnić dekret prezydenta dotyczący zmiany nazwy Zatoki Meksykańskiej i dostosować swoje standardy pracy.
W styczniu Trump wyraził chęć zmiany nazwy Zatoki Meksykańskiej na 'Zatokę Amerykańską'. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum proponuje odpowiedzieć na to, zmieniając nazwę USA na 'Meksykańską Amerykę'. Firma Google ogłosiła, że chce zmienić nazwę Zatoki Meksykańskiej na Amerykańską w usłudze Google Maps. 11 lutego Google Maps oficjalnie zmienił nazwę Zatoki Meksykańskiej na Amerykańską.
Czytaj także
- 74 martwe delfiny w dwa miesiące: czarnomorska fauna ofiarą działań wojennych
- Jak Kreml gra historią: Polska na nowo definiuje pamięć o Katyniu i Wołyniu
- Długość wystąpień Zełenskiego bije rekordy – mobilizacja i demobilizacja dzielą społeczeństwo
- Ponad 150 uczestników na wydarzeniu Aspen Institute w Czerniowcach: wpływ wojny na więzi społeczne
- Pięć manekinów, w tym z protezami i na wózku – nietypowa wystawa w Kijowie promuje równość
- Ponad 20 tysięcy ukraińskich dzieci wywiezionych do Rosji – nowy raport OBWE

