Biały Dom zareagował na apel o zwrot Statuy Wolności.
Biały Dom zareagował na apel francuskiego posła o zwrot Statuy Wolności. Według posła, Stany Zjednoczone nie reprezentują już wartości, które tchnęły Francję przy tworzeniu statuy.
Nie, to zupełnie nie tak. Moja rada dla tego francuskiego polityka - przypomnieć im, że Francuzi teraz nie mówią po niemiecku dzięki Stanom Zjednoczonym Ameryki. Dlatego Francuzi powinni być wdzięczni naszemu wielkiemu krajowi.
Rzeczniczka Białego Domu Caroline Levitt oznajmiła, że prezydent Donald Trump nie planuje zwrotu Statuy Wolności Francji.
Niedawno francuski poseł Parlamentu Europejskiego wezwał USA do zwrotu Statuy Wolności, którą pierwotnie podarował francuski naród z okazji stulecia niepodległości USA. Poseł twierdził, że Stany Zjednoczone straciły wartości, które były w Francji przy okazji potrzeby statuy.
Oddajcie nam Statuy Wolności, to był nasz prezent dla was. Ale wy, najwyraźniej, nie szanujecie jej. Dlatego będzie nam miło mieć ją tutaj z nami.
Statua Wolności została otwarta w Nowym Jorku 28 października 1886 roku z okazji stulecia Deklaracji Niepodległości USA. Została podarowana przez francuski naród, a autorem projektu był Francuz Auguste Bartholdi.
Czytaj także
- Rubio dementuje porozumienia Trumpa z Putinem: Kreml zmienia ton
- Pięć lat wojny: Rosja nie zrealizowała żadnego celu, a straty sięgnęły 1,3 miliona
- Nowe amerykańskie naloty na Iran: czy atak na tankowiec storpedował rozejm?
- Atak USA na Iran: Trump oskarża Teheran o złamanie rozejmu
- Amerykański atak na cele w Iranie – odpowiedź na ostrzał tankowca
- Nowa inicjatywa pokojowa Kremla: powrót do rozmów w Stambule?

