Białoruski przemysł na usługach Kremla. Jak rosyjskie zamówienia wojenne zmieniły krajową produkcję.

Białoruski przemysł na usługach Kremla. Jak rosyjskie zamówienia wojenne zmieniły krajową produkcję
Białoruski przemysł na usługach Kremla. Jak rosyjskie zamówienia wojenne zmieniły krajową produkcję

Analiza eksperta: gospodarka Białorusi w cieniu wojny

Jak informuje UATV: Polityczny analityk Wadim Możejko ocenił sytuację gospodarczą Białorusi, wskazując na jej rosnące uzależnienie od rosyjskiego kompleksu zbrojeniowego i związane z tym zagrożenia. Jego zdaniem, choć białoruska gospodarka uniknęła gwałtownego załamania, a wskaźnik PKB odnotowuje wzrost, to jest on marginalny. Kluczowym problemem jest coraz głębsze podporządkowanie potrzebom militarnym Rosji.

Wadim Możejko, pełniący funkcję koordynatora projektu analitycznego 'Nasza Wizja' oraz redaktora 'Białoruskiego Rocznika', stwierdził:

'Białoruska gospodarka pogrąża się w coraz większej zależności od rosyjskiej, w tym od dostaw dla rosyjskiego przemysłu wojennego.' - Wadim Możejko

Ta wypowiedź potwierdza obserwowaną w kraju tendencję, w ramach której zakłady dawniej produkujące dobra konsumpcyjne przestawiają się na wytwarzanie asortymentu na potrzeby wojny. Jako przykład podaje się fabrykę, która porzuciła produkcję nart na rzecz drewnianych skrzyń na amunicję. Taka transformacja ma charakter systemowy i dotyka wielu sektorów.

Możejko zwrócił uwagę, że choć realizacja rosyjskich zamówień zbrojeniowych formalnie napędza koniunkturę i poprawia wskaźniki makroekonomiczne, to nie jest to trwały ani bezpieczny model rozwoju. 'Nie sądzę, żeby kogokolwiek poza samym Łukaszenką trzeba było przekonywać o zaletach gospodarki rynkowej' – dodał analityk. Sugeruje to, że obecna polityka gospodarcza służy przede wszystkim utrzymaniu władzy, a nie długofalowym interesom kraju.

Presja sankcji i niepewna przyszłość

W kontekście tych procesów, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił nałożenie sankcji na Aleksandra Łukaszenkę. Decyzja Kijowa może mieć daleko idące konsekwencje dla białoruskiej gospodarki i jej relacji z sąsiadami. Możejko ocenia, że Łukaszenko koncentruje się na doraźnych, pragmatycznych rozwiązaniach dostosowanych do bieżącej sytuacji, co jednak zwiększa podatność na zewnętrzne wstrząsy.

Obecny stan białoruskiej gospodarki świadczy zatem o jej głębokim uzależnieniu od czynników zewnętrznych, przede wszystkim od rosyjskich zamówień wojskowych. Budzi to poważne obawy o jej stabilność i perspektywy rozwojowe w średniej i długiej kadencji. Sankcje ze strony Ukrainy mogą dodatkowo ograniczyć możliwości pozyskiwania inwestycji i nowych rynków, pogłębiając izolację. Ta ekonomiczna niestabilność bezpośrednio przekłada się na poziom życia obywateli i może wpływać na wewnętrzną sytuację polityczną.


Czytaj także

Reklama