Ekspert od mowy ciała: Ratcliffe nieszczere wspierał Amorima w Manchesterze United.

Ekspert od mowy ciała: Ratcliffe nieszczere wspierał Amorima w Manchesterze United
Ekspert od mowy ciała: Ratcliffe nieszczere wspierał Amorima w Manchesterze United

Wypowiedzi Jima Ratcliffe'a o Rubenie Amorimie wzbudziły wątpliwości

Jak informuje The Sun: Jim Ratcliffe, współwłaściciel Manchesteru United, wzbudził wątpliwości swoją postawą wobec trenera Rubena Amorima. Ekspert od mowy ciała uważa, że nie był "szczery" w swoich komentarzach o wsparciu dla Amorima na najbliższe trzy lata.

Amorim znalazł się pod presją po słabym początku sezonu, gdy drużyna przegrała trzy z pierwszych sześciu meczów w Premier League. Co więcej, przegrali z klubem z niższej ligi w Pucharze Carabao, ulegając Grimsby.

Jednak pod koniec przerwy międzynarodowej, Amorim zdołał zdobyć zwycięstwo nad Sunderlandem 2:0. Niemniej jednak presja na nim pozostaje duża z powodu nadchodzącego meczu z Liverpoolem.

AFP

Ratcliffe próbował złagodzić medialne plotki, podkreślając, że chce dać Amorimowi trzy lata na osiągnięcie sukcesu na "Old Trafford". Wystąpił w podcaście The Business:

"Nie miał najlepszego sezonu. Ruben musi pokazać, że jest wielkim trenerem przez trzy lata. Oto gdzie byłem."

Zdaniem eksperta od mowy ciała Imbal Honigman, podczas wywiadu z Ratcliffe'em można było zauważyć, że nie jest całkowicie szczery. Zauważyła napięcie w jego mowie ciała, szybkie mruganie i skrzyżowane ręce.

"Jim Ratcliffe okazuje dużo napięcia podczas wywiadu i jest wiele oznak, że nie jest całkowicie szczery w niektórych momentach."

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Amorim oświadczył, że nie planuje odejścia z pozycji głównego trenera United, mimo presji ze strony niektórych fanów po porażce 3:1 z Brentfordem. Na pytanie o możliwe zwolnienie, powiedział:

"To decyzja zarządu. Nie mogę tego zrobić."

Sytuacja wokół Rubena Amorima pozostaje napięta. Trener będzie musiał nie tylko zapewnić wyniki na boisku, ale także przezwyciężyć sceptycyzm ze strony kierownictwa. Czy uda mu się znaleźć akceptowalne rozwiązania, które zadowolą obie strony, pokaże najbliższy mecz z Liverpoolem, w którym zwycięstwo byłoby ważnym krokiem w kierunku odbudowy zaufania.


Czytaj także

Reklama