Nawet 10 000 funtów do zwrotu? Nowe brytyjskie przepisy nie obejmą większości Ukraińców.

Nawet 10 000 funtów do zwrotu? Nowe brytyjskie przepisy nie obejmą większości Ukraińców
Nawet 10 000 funtów do zwrotu? Nowe brytyjskie przepisy nie obejmą większości Ukraińców

Wielka Brytania zaostrza zasady dla uchodźców – co to oznacza?

Jak informuje Novyny.live: Brytyjski rząd przedstawił propozycję zmian w systemie wsparcia dla osób ubiegających się o azyl. Część świadczeń socjalnych mogłaby podlegać zwrotowi. Nowe regulacje nie dotkną jednak przeważającej liczby Ukraińców przebywających w Zjednoczonym Królestwie w ramach dedykowanych programów, takich jak Homes for Ukraine, Ukraine Family Scheme oraz Ukraine Extension Scheme.

W 2025 roku na utrzymanie osób starających się o azyl wydano około 4 miliardów funtów. Wśród proponowanych rozwiązań znalazł się obowiązek zwrócenia nawet 10 000 funtów przez tych uchodźców, którzy uzyskali prawo do pracy. Co więcej, osoby, którym odmówiono azylu, będą musiały pokryć koszty swojego pobytu.

Jak ujęła to Shabana Mahmoud: 'kiedy ludzie znajdują zatrudnienie, powinni stopniowo rekompensować państwu poniesione wydatki'.

Wypowiedź ta podkreśla dążenie rządu do wprowadzenia mechanizmu finansowej odpowiedzialności wśród beneficjentów pomocy społecznej. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy legalnie podjęli pracę.

Ukraińcy w Wielkiej Brytanii – poza zasięgiem nowych przepisów

Większość Ukraińców w Wielkiej Brytanii przebywa na podstawie specjalnych programów, które gwarantują im ochronę bez względu na zmiany w ogólnym prawie azylowym. Wnioski o pomoc od fundacji charytatywnej 'Prawo do ochrony' przyjmowane są w pięciu obwodach, co świadczy o dalszym wsparciu dla uchodźców.

Nowe propozycje wywołują ożywioną debatę publiczną, jednak dla Ukraińców z ważnymi pozwoleniami na pobyt nie będą one miały istotnego znaczenia. Władze w Londynie starają się ograniczyć wydatki na system azylowy, szczególnie przy rosnącym obciążeniu służb socjalnych. Mimo to grupa ukraińska pozostaje wyłączona z tych restrykcji, co dowodzi, że Wielka Brytania nadal chce chronić osoby uciekające przed wojną.


Czytaj także

Reklama