Budanow ocenił, czy są w zespole Trumpa wrogowie Ukrainy.

Budanow ocenił, czy są w zespole Trumpa wrogowie Ukrainy
Budanow ocenił, czy są w zespole Trumpa wrogowie Ukrainy

W zespole prezydenta USA Donalda Trumpa nie ma ludzi, którzy byliby wrogo nastawieni do Ukrainy. Pomoc dla Kijowa odpowiada amerykańskim interesom narodowym i zasadzie 'Ameryka ponad wszystko'.

O tym oświadczył szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Kyryło Budanow w wywiadzie dla gazety Kyiv Post.

Stosunek zespołu Trumpa do Ukrainy

Budanow uważa, że w zespole Trumpa nie ma osób wrogo nastawionych do Ukrainy. Przeciwnie - niektórzy z kluczowych przedstawicieli administracji wspierają wzmocnienie pomocy dla Kijowa.

'Dla Ukrainy najważniejsze jest to, że w tym zespole nie ma wrogów Ukrainy. Oczywiście, są ludzie, którzy odnoszą się do udzielonej nam pomocy, delikatnie mówiąc, sceptycznie. Ale są też tacy, którzy uważają, że udzielenie takiej pomocy jest wyraźnie niewystarczające. W tym sensie, w pierwszej kolejności można wymienić sekretarza stanu USA Marco Rubio, a także specjalnego wysłannika prezydenta USA Keita Kellogga. Ich stanowisko jest absolutnie jednoznaczne - pomoc dla Ukrainy mieści się w sferze interesów narodowych USA. Dlatego powinna być kontynuowana i zwiększona zarówno ilościowo, jak i jakościowo', -

Szef GUR zauważył również strategiczną rolę Kellogga, który był doradcą prezydenta Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego podczas jego pierwszej kadencji.

'To stanowisko nie narodziło się wczoraj. Keit Kellogg wspierał Ukrainę już przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji. Był doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa. I już wtedy był jednym z 'jastrzębi' w Partii Republikańskiej, którzy opowiadali się za twardą postawą wobec Rosji i Putina. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji wielokrotnie krytykował poprzednią administrację za niejednoznaczne działania i ciągły strach przed przekroczeniem mitycznych 'czerwonych linii' Putina. Wyraźnie oświadczał, że USA powinny być liderami w dążeniu do sprawiedliwego pokoju. Podkreślał, że Ukraina powinna otrzymać nowoczesną broń do organizacji nie tylko efektywnej obrony, ale także do prowadzenia kontrataków. W tej kwestii ma absolutnie jednoznaczną pozycję',

Budanow podkreślił, że pomoc dla Ukrainy odpowiada amerykańskim interesom narodowym i zasadzie 'Ameryka ponad wszystko'.

'W końcu mamy wspólnego wroga. I dla Ameryki dzisiaj ważne jest strategiczne osłabienie Rosji, nie używając własnych wojsk. Nigdy nie straciłem optymizmu w tej kwestii. Ameryka - nasz przyjaciel. Tak, nasze relacje nie zawsze są proste. Ale ostatecznie zawsze dochodzimy do wspólnego mianownika',

Wcześniej szef GUR Kyryło Budanow poinformował specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Keita Kellogga o długoterminowych planach Rosji do 2036 roku oraz wyraził opinię na temat prawdopodobieństwa zawarcia pokoju w 2025 roku.

Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego podkreślił, że zespół prezydenta Trumpa nie ma wrogo nastawionych do Ukrainy, a pomoc dla Kijowa jest ważna dla amerykańskich interesów w strategicznym przeciwstawieniu się Rosji. Kellogg okazał wsparcie dla Ukrainy jeszcze przed konfliktem na wschodzie kraju i opowiadał się za wzmocnieniem pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Czytaj także

Reklama