Budowniczowie, kierowcy i nauczyciele: wskazano najbardziej deficytowe zawody w Polsce w 2025 roku.
Ukraińcom ujawniono, jakie zawody będą najbardziej deficytowe w Polsce do 2025 roku.
Międzynarodowa agencja zatrudnienia Gremi Personal odwołała się do ogólnokrajowego badania 'Barometr zawodów' i poinformowała o wnioskach. Zgodnie z tymi danymi, w Polsce przewiduje się ostre braki pracowników w sektorze pracy fizycznej. Oznacza to, że będzie zapotrzebowanie na specjalistów, takich jak dekarze, kierowcy, pracownicy magazynów, ślusarze, monterzy, operatorzy maszyn ziemnych, pracownicy budowlani oraz spawacze.
Prognoza ta opiera się na analizie popytu na siłę roboczą, która wskazuje, jak bardzo brakuje kandydatów do zatrudnienia w różnych regionach kraju. Specjaliści uważają zawód za deficytowy, gdy liczba ofert pracy przewyższa liczbę kandydatów wśród bezrobotnych.
'Od kilku lat obserwujemy ten sam wzór w prognozach Barometru zawodów - połowa najbardziej deficytowych zawodów związana jest z pracą fizyczną. Brak takich pracowników spowodowany jest nieodpowiednimi warunkami pracy, trudnościami fizycznymi oraz niskim poziomem wynagrodzenia. Ponadto wojna na Ukrainie zwiększyła zapotrzebowanie na męskie wakaty, ponieważ mężczyźni nie mogą opuszczać kraju' - powiedział Jurij Hryhorenko, główny analityk agencji.
Na liście najbardziej deficytowych zawodów znaleźli się także lekarze, nauczyciele, opiekunki, pielęgniarki, pracownicy księgowości oraz żołnierze.
Agencja zatrudnienia zauważyła, że brak wysoko wykwalifikowanych pracowników wymagających specjalistycznego wykształcenia i doświadczenia jest również problemem. Wiąże się to z sytuacją demograficzną - po przejściu na emeryturę wielu ludzi, a liczba absolwentów maleje. Na przykład, trudno będzie zastąpić chirurga z wieloletnim stażem młodymi specjalistami.
Chociaż wykorzystanie migrantów pracy może rozwiązać problem braku siły roboczej, nie jest to proste zadanie. Polska ma niższe płace i gorsze warunki życia w porównaniu do zachodniej Europy, a proces uzyskiwania dokumentów do pracy zajmuje dużo czasu.
Jednakże otwarcie rynku pracy dla migrantów może być jedynym rozwiązaniem problemu deficytu kadrowego. W tym przypadku ważne jest wprowadzanie programów wspierających inkluzyjność, równość i tolerancję, a także zapewnienie wielojęzycznej komunikacji w miejscach pracy.
Wcześniej informowano, jakich pracowników poszukiwać będą pracodawcy za pięć lat.
Czytaj także
- Afera w energetyce: SBU ujawnia, jak na remoncie elektrowni wyparowało 10 milionów hrywien
- Ruszyły żniwa 2026 na Ukrainie – jakie plony zbiera się przy zmniejszonej powierzchni upraw
- Brak paliwa w Rosji paraliżuje obronę przeciwlotniczą na Krymie – porzucony sprzęt na drogach
- Brak osoby odpowiedzialnej za reindustrializację w rządzie – jakie zagrożenia dla gospodarki?
- Azerbejdżan zwiększył dostawy gazu do UE o 65%: czy starczy surowców?
- Rosyjski sektor rafinacji ropy naftowej w najgłębszym kryzysie od 2005 roku po atakach Sił Zbrojnych Ukrainy

