Bramkarz reprezentacji Belgii opowiedział o śmierci ojca przed odlotem Luton.

Bramkarz reprezentacji Belgii opowiedział o śmierci ojca przed odlotem Luton
Bramkarz reprezentacji Belgii opowiedział o śmierci ojca przed odlotem Luton

Kamiński o stracie ojca i wielkim ciężarze, który musiał ponieść

Jak informuje The Sun: Bramkarz drużyny CHARLTON, Tomasz Kamiński, podzielił się swoimi uczuciami po tragicznej śmierci ojca pod koniec ubiegłego sezonu.

32-letni piłkarz dołączył do 'Eddików' z Luton po trudnym okresie zarówno na boisku, jak i poza nim, gdyż jego drużyna po raz drugi z rzędu spadła z Premier League.

Getty Rex

Dwukrotne spadnięcie z Premier League do Ligi Jeden stało się jeszcze trudniejsze na tle straty ojca Jacka, który miał 65 lat. Zmarł na atak serca podczas przejażdżki skuterem w Belgii.

Ta tragedia miała miejsce kilka dni przed ostatnim meczem 'Lutonu' przeciwko Coventry na stadionie Kenilworth Road.

Wracając do domu, Tomasz zagrał w dwóch ostatnich meczach sezonu. Drużyna pokonała 'Sky Blues', ale przegrała 5-3 na wyjeździe z West Bromwich, co doprowadziło do ich relegacji z ligi w wyniku różnicy bramek.

“To było ogromne rozczarowanie — być relegowanym, ale latem miałem inne przeżycia związane z moim ojcem. Był główną osobą w mojej karierze i życiu, więc to był trudny czas,” – powiedział Kamiński.

Wyraził również dumę, że grał w Premier League, którą jego ojciec zdążył zobaczyć: “To było dobre doświadczenie. Zawsze marzyłem o grze w Premier League. Spotykasz zawodników, którzy mogą zmienić bieg każdej gry. To zupełnie coś innego niż Championship — mniej walki fizycznej, ale szybciej.”

id='6352749263112' data-video-id='6352749263112' data-account='5067014667001' data-player='default' data-usage='cms:WordPress:6.5.6:2.8.6:javascript' data-embed='default' class='video-js' data-application-id='' controls style='width: 100%; height: 100%; position: absolute; top: 0; bottom: 0; right: 0; left: 0;'> Getty

Kamiński marzy o powrocie do Premier League i tego lata dołączył do 'Charltonu', ponieważ wierzy w duże perspektywy drużyny pod kierownictwem Nathana Jonesa.

“To zespół, który ma niewątpliwy potencjał. Mamy dobrych piłkarzy, młode talenty i zdolnych chłopaków z akademii,” – dodaje.

Bramkarz z niecierpliwością oczekuje meczu w weekend i wspiera swojego kolegę z QPR, Joe Walshe, który przepuścił siedem bramek w poprzednim meczu.

“Wiem, jak się czuje, ponieważ sam przepuściłem tyle samo bramek trzy lata temu,” – zauważa Kamiński.

Alamy

Kamiński dodał: “Już życzyłem Joe dobrej gry, ale będziemy walczyć o trzy punkty.”

“Z własnego doświadczenia wiem, jak ważne jest, aby szybko przechodzić do następnych meczów, nawet po dużych porażkach. Musisz potrafić uczyć się na swoich błędach.”

Strata ojca była dla Kamińskiego większym wyzwaniem niż jakiekolwiek sportowe niepowodzenie. Teraz stara się znaleźć nowy sens w grze i robi wszystko, aby odnieść sukces razem z 'Charltonem'. Sezon zapowiada się na intensywny i wymaga od piłkarzy siły ducha, ale Kamiński jest zdeterminowany, aby walczyć o swoje miejsce na boisku.

Czytaj także

Reklama