Rosja angażuje najemników z Chin i Afryki na Charkowszczyźnie: Zeleński wymienił kraje.
W swoim Telegramie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński poinformował, że w kierunku Wołczańskim rosyjskie wojska używają zagranicznych najemników w działaniach bojowych. Wśród nich są przedstawiciele Chin, Tadżykistanu, Uzbekistanu, Pakistanu i krajów afrykańskich.
O tym oświadczył sam prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.
Podczas wizyty w wojskach 17. oddzielnego batalionu motopiechoty 57. brygady imienia Kosty Goridienki, Zełeński omówił z dowódcami sytuację w kierunku Wołczańskim, dynamikę działań wojskowych oraz kwestie dostarczania broni i finansowania brygad. Prezydent podkreślił również, że strona ukraińska nie pozostawi bez odpowiedzi zaangażowania najemników po stronie rosyjskich wojsk. Ponadto Zełeński нагородził żołnierzy odznaczeniami państwowymi.
Warto zauważyć, że wcześniej przedstawiciel Gwardii Narodowej 'Charta' Wołodymyr Dehtiarow opowiedział, jak rosyjskie wojska próbują umocnić swoje pozycje na Charkowszczyźnie, a Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrskiy zadeklarował zwiększoną aktywność okupantów w kierunku Zaporoża.
Czytaj także
- Donald Trump deklaruje chęć zakończenia konfliktu na Ukrainie – według niego zarówno Putin, jak i Zełenski dążą do pokoju
- Szczyt NATO w cieniu Donbasu: Rutte twierdzi, że Putin nie usiądzie do rozmów bez zdobycia Doniecka
- Szczyt NATO w Ankarze: Mark Rutte zapowiada wzrost wydatków na obronność do 5% PKB i dalsze wsparcie dla Kijowa
- Przełomowy szczyt NATO w Ankarze: Zełenski domaga się ochrony przestrzeni powietrznej
- Spotkanie w Ankarze: Zełenski i Trump na szczycie NATO – w grze 70 miliardów euro wsparcia
- Atak na Kijów 6 lipca: Siły Powietrzne dementują doniesienia o największym ostrzale

