Dizel na Ukrainie może podrożeć o 3 hrywna: podano powód nagłego skoku.
Wpływ spotkania Trumpa i Orbana na rynek paliw dieslowskich
Jak informuje inkorr.com: Spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z premierem Węgier Wiktorem Orbanem miało istotny wpływ na rynki naftowe, co z kolei doprowadziło do wzrostu kosztów paliw dieslowskich w Europie. W rezultacie nastąpił nagły wzrost cen paliwa na ukraińskich stacjach benzynowych. Eksperci uważają, że ceny na diesel mogą nadal rosnąć, biorąc pod uwagę prognozy wzrostu europejskich notowań.
Ograniczenia i perspektywy dostaw
Przed spotkaniem Trumpa i Orbana notowania naftowe pokazały niewielki wzrost, ale rynek pozostaje ograniczony z powodu przepustowości ropociągu 'Drużba'. USA udzieliły Węgrom zgody na import rosyjskiej ropy, co może skłonić inne kraje do wystąpienia o podobne ulgi w sankcjach.
Ceny na diesel i propan-butan na Ukrainie
Ceny na diesel na Ukrainie wzrosły, a nawet możliwość odblokowania dostaw z rumuńskiego portu Konstanca nie będzie w stanie istotnie rozwiązać sytuacji. Prognozy specjalistów wskazują na możliwy wzrost cen paliwa dieslowskiego o 3 hrywna/l w najbliższych tygodniach.
Jeśli chodzi o ceny propan-butanu, to ich niestabilność wynikająca jest z wahań rynku. Chociaż oczekuje się niewielkiego spadku hurtowych cen propan-butanu, cena gazu na ukraińskich stacjach benzynowych pozostanie na tym samym poziomie.
Tak więc, wzrost cen paliw na Ukrainie jest bezpośrednio związany ze wzrostem cen diesla w Europie, które były wynikiem negocjacji między Trumpem a Orbanem. Może to znacznie wpłynąć na dynamikę cen na ukraińskich stacjach benzynowych w najbliższych tygodniach.
Czytaj także
- Samochody w Ukrainie mocno w górę: crossovery i elektryki droższe o 35%
- Wojna w Iranie zatrzymuje 20 procent transportu ropy: Spirit Airlines wstrzymuje działalność
- Mimo rosyjskich ataków: ukraiński korytarz morski osiąga 200 mln ton przeładunku
- Kary sięgające 50% za nieuiszczenie podatku od nieruchomości – co grozi właścicielom?
- Banki chcą zaostrzenia windykacji. Co to oznacza dla kredytobiorców?
- Budżet Rosji pęka w szwach: deficyt sięga 6 bilionów rubli, kraj na krawędzi recesji

