Skokowy wzrost cen paliw w Charkowie: olej napędowy droższy o ponad 3 hrywny na litrze.
Drastyczny skok cen paliw w Charkowie
Jak informuje Novyny.live: W dniu 23 marca 2023 roku w Charkowie odnotowano gwałtowny wzrost kosztów wszystkich rodzajów paliw. Szczególnie mocno zdrożał olej napędowy – jego cena wzrosła o ponad 3 hrywny za litr, co wywołało niepokój wśród kierowców. Obecnie litr diesla kosztuje 82,98 hrywny, czyli o 3,21 hrywny więcej niż dzień wcześniej.
Średnie stawki na stacjach benzynowych
Według danych z 23 marca średnie ceny paliw w Charkowie przedstawiają się następująco:
- Benzyna A-95 premium – 74,97 hrywny za litr (wzrost o 0,86 hrywny)
- Benzyna A-95 – 70,76 hrywny za litr (wzrost o 0,36 hrywny)
- Benzyna A-92 – 66,47 hrywny za litr (wzrost o 0,50 hrywny)
- Autogaz – 45,29 hrywny za litr (wzrost o 0,54 hrywny)
Ceny na poszczególnych stacjach różnią się w zależności od operatora. Olej napędowy można kupić w przedziale od 76,90 do 86,99 hrywny za litr, natomiast autogaz kosztuje od 42,90 do prawie 47 hrywny za litr. Warto dodać, że już 20 marca 2023 roku diesel podrożał o 2 hrywny, a wcześniej jego cena oscylowała wokół 77,99 hrywny za litr. Tego samego dnia benzyna A-95 kosztowała od 69,99 do 74,99 hrywny za litr.
Tak dynamiczne podwyżki mogą przełożyć się na wyższe koszty transportu, a w konsekwencji na wzrost cen towarów i usług w regionie.
Wzrost cen paliw w Charkowie wpisuje się w ogólnoukraińskie trendy, gdzie rosnące koszty nośników energii zwiększają wydatki na przewozy i wywierają presję inflacyjną na ceny konsumenckie.
W obliczu wojny i niestabilności gospodarczej takie zmiany mogą szczególnie dotknąć małe i średnie przedsiębiorstwa uzależnione od transportu. Monitorowanie sytuacji na rynku paliw jest kluczowe dla oceny ogólnej kondycji ekonomicznej zarówno regionu, jak i całego kraju.
Czytaj także
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki

