Sukcesywni muzycy żyją o cztery lata krócej: badania naukowców.
Jak informuje ТСН: Naukowcy odkryli niespodziewany związek między sukcesem w muzyce a długością życia. Zgodnie z badaniami, życie znanych muzyków z Europy i USA jest średnio o cztery lata krótsze niż ich mniej popularnych kolegów.
O tym dowiedziano się dzięki badaniu opublikowanemu w Journal of Epidemiology and Community Health.
Metodologia i kluczowe wnioski
Analiza wykazała, że sukces zwiększa ryzyko śmierci muzyków o 33 procent, co jest porównywalne z innymi znanymi czynnikami ryzyka, takimi jak palenie. Chociaż dobrobyt finansowy, który przychodzi z sławą, często jest związany z lepszym zdrowiem i długowiecznością, negatywne skutki sukcesu okazały się na tyle znaczące, że przeważają te korzyści.
Badacze przeanalizowali 324 znanych artystów, urodzonych między 1910 a 1975 rokiem, porównując ich z taką samą liczbą mało znanych muzyków o podobnych cechach (wiek, płeć, narodowość, gatunek muzyczny, status - solista czy zespół). Sukcesywni artyści średnio dożywają 75 lat, podczas gdy ich mało znani koledzy - 79 lat.
Muzycy występujący w składzie zespołu mieli o 26 procentów niższe ryzyko śmierci niż soliści. Jednak nawet członkowie udanych zespołów umierali wcześniej niż ich mało znani koledzy. Analiza statystyczna potwierdziła, że ryzyko śmierci wzrasta właśnie z nadejściem sławy.
Prawdopodobne przyczyny i ograniczenia badania
Badacze sugerują, że zwiększona śmiertelność może być związana ze zmianami w stylu życia, które przynosi sława. W szczególności mogą to być zmiany w trybie życia, zwiększona aktywność nocna (trasy, występy), nawyki szkodliwe oraz negatywne skutki ciągłej uwagi społeczeństwa i presji na psychikę.
Ponieważ próbka składała się głównie z białych mężczyzn zachodniej kultury, naukowcy nie byli w stanie jednoznacznie potwierdzić związku przyczynowo-skutkowego i stwierdzić, czy ten efekt wykracza poza zachód.
Ciekawe jest, że w innym badaniu wspomniano o 95-letnim kierowcy z USA, który od ponad 27 lat prowadzi miejskie autobusy. Raymond Gager z Wichita Falls został odznaczony tytułem najstarszego kierowcy autobusu na świecie według Księgi Rekordów Guinnessa. Miał 94 lata i 176 dni, kiedy ten status został potwierdzony.
Wprowadzenie prostych nawyków, takich jak krótki 15-minutowy spacer czy regularny rytm snu, w wieku od 30 do 40 lat może stworzyć fundament dla utrzymania dobrej kondycji fizycznej i jasności umysłu nawet w poważnym wieku 70 lat.
Te wyniki przyczyniają się do zrozumienia skomplikowanych związków między sukcesem a długością życia, podkreślając znaczenie zdrowego stylu życia nawet dla osób, które osiągnęły wielki sukces. Zbadane czynniki mogą również wpłynąć na motywację młodych muzyków, aby znaleźli harmonię między karierą a życiem osobistym.
Czytaj także
- Zagrożenie w upalne dni: dlaczego kierowcy nie powinni pić wody z plastikowej butelki zostawionej w samochodzie
- Nawet 35°C w cieniu! Ekspert WHO ostrzega: 150 milionów osób w śmiertelnym niebezpieczeństwie
- Ponad 1300 ofiar i 150 milionów zagrożonych – Europa dusi się w rekordowych upałach
- Szczepienie przeciw półpaścowi obniża ryzyko demencji o 20%: cztery filary długowieczności
- 2000 zł na koncie tylko do końca czerwca – co się stanie z niewykorzystanymi pieniędzmi?
- Brak leków na Ukrainie: chorzy na raka i dzieci z padaczką zmuszeni szukać terapii za granicą

