D.B.R. zakończyło śledztwo dotyczące byłego zastępcy dowódcy Czarnomorskiej Floty Rosji: grozi dożywocie.
Jak informuje inkorr.com: Państwowe Biuro Śledcze zakończyło postępowanie przygotowawcze wobec byłego zastępcy dowódcy Floty Czarnomorskiej Rosji oraz czterech byłych pracowników jednostki 'Berkut' z Sewastopola. Zgodnie z raportem D.B.R., podejrzanym przedstawiono zarzuty o zorganizowanie okrutnego traktowania jeńców wojennych oraz cywilów, zdradę stanu, a także o przywłaszczenie broni palnej i działania mające na celu zmianę granicy państwowej Ukrainy, co doprowadziło do poważnych konsekwencji.
Działania podejrzanych w 2014 roku
'W lutym-marcu 2014 roku podejrzani, pod kierownictwem zastępcy dowódcy Czarnomorskiej Floty Rosji, aktywnie wspierali okupacyjną władzę Rosji na Krymie: organizowali punktów kontrolne, zamykali drogi z kontynentalnej Ukrainy na półwysep, uniemożliwiali wjazd międzynarodowym obserwatorom, dziennikarzom oraz przedstawicielom ukraińskich organów ścigania. Aresztowali ukraińskich żołnierzy, aktywistów Majdanu i wolontariuszy, którym stosowali przemoc fizyczną i psychiczną – bili, grozili rozstrzelaniem, strzelali w pobliżu głowy, zadawali obrażenia przy użyciu zimnej broni. Aresztowanych przetrzymywano w niewoli w tzw. 'areszcie wojskowym' w Sewastopolu'
Obecnie udało się ustalić 13 pokrzywdzonych przez działania podejrzanych, jednak prace nad identyfikacją innych ofiar oraz osób zaangażowanych w te przestępstwa trwają.
Zarzuty i kara
Osoby zamieszane oskarżone są na podstawie art. 262 cz. 2 (przywłaszczenie broni), art. 111 cz. 1 (zdrada stanu), art. 110 cz. 3 (działania mające na celu zmianę granic terytorialnych Ukrainy), art. 438 cz. 1 (okrutne traktowanie jeńców wojennych) Kodeksu karnego Ukrainy, który przewiduje kary do dożywotniego pozbawienia wolności.
Postępowanie przygotowawcze Państwowego Biura Śledczego w sprawie byłego zastępcy dowódcy Czarnomorskiej Floty Rosji oraz byłych pracowników 'Berkutu' potwierdziło ich zaangażowanie w poważne naruszenia, w tym w zakresie praw człowieka oraz prawa międzynarodowego. Proces identyfikacji pokrzywdzonych trwa, a oskarżonym grozi dożywotnie pozbawienie wolności za popełnione przestępstwa.
Śledztwo dotyczące byłych żołnierzy i pracowników 'Berkutu' jest ważnym krokiem w walce z bezkarnością za przestępstwa popełnione podczas aneksji Krymu. Odkrycie i ukaranie winnych jest nie tylko sprawiedliwe dla poszkodowanych, ale także powinno być sygnałem dla innych, że za barbarzyństwa wobec ludzi nastąpi odpowiedzialność. Proces identyfikacji innych ofiar trwa, a społeczeństwo ma nadzieję na sprawiedliwość w tej głośnej sprawie.Czytaj także
- Analityk ostrzega: upadek rosyjskiej gospodarki nie nastąpi szybko – porównanie z powojenną Wielką Brytanią
- Ile kosztowało przyłącze prądu do działki latem 2025? Kwota 57 720 zł – szczegóły sprawy
- Koreańskie lekcje dla Ukrainy: Kim wzywa do opracowania planu na 15–20 lat
- Ile zarabiają kasjerzy w ATB i Silpo? Stawki w miastach Ukrainy w 2026 roku
- Nowe zasady rezerwacji pracowników: minimalne średnie wynagrodzenie w firmie określone przez rząd
- Spadek popytu na słonecznik w Ukrainie: ceny nasion obniżyły się o setki hrywien

