Rozpoznanie dementuje doniesienia o koncentracji białoruskich wojsk na granicy – co mówią służby?.

Rozpoznanie dementuje doniesienia o koncentracji białoruskich wojsk na granicy – co mówią służby?
Rozpoznanie dementuje doniesienia o koncentracji białoruskich wojsk na granicy – co mówią służby?

Sytuacja na granicy ukraińsko-białoruskiej

Jak informuje Espreso.tv: Rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, Andrij Demczenko, poinformował, że po stronie białoruskiej nie odnotowano zwiększenia liczebności jednostek wojskowych w pobliżu granicy z Ukrainą. Zaznaczył jednak, że Rosja w dalszym ciągu wywiera wpływ na infrastrukturę wojskową Białorusi. Jak podkreślił Demczenko,

„w bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy nie obserwujemy formowania zgrupowania uderzeniowego ani wzmocnienia pododdziałów i sprzętu wojskowego, które moglibyśmy udokumentować – na szczęście, to się nie dzieje”
.

Demczenko dodał, że jednostki rozmieszczone przez Białoruś przy ukraińskiej granicy od 2022 roku nie zwiększają swojego stanu osobowego.

„Ich liczebność nie rośnie, a jedynie okresowo dochodzi do rotacji”
– wyjaśnił.

Monitorowanie sytuacji przygranicznej

Warto przypomnieć, że w maju 2026 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował o „nietypowej aktywności” na terytorium Białorusi. Zaznaczył wówczas, że dane ukraińskiego wywiadu wskazują na rozbudowę przez Białoruś obiektów wojskowych w pobliżu granicy z Ukrainą. Te doniesienia podkreślają, jak istotne jest stałe monitorowanie sytuacji na granicy, nawet jeśli nie dochodzi do zwiększenia liczby stacjonujących tam jednostek.

Brak wzmocnienia białoruskich sił może sugerować pewną stabilizację w rejonie przygranicznym, choć rosyjskie oddziaływanie na białoruski potencjał wojskowy wciąż budzi niepokój. Ukraińskie władze nieustannie śledzą rozwój wydarzeń w regionie, ponieważ każda zmiana może nieść poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa państwa.


Czytaj także

Reklama