Dziura w ścianie apartamentu prezydenta Zełenskiego ledwo nie spowodowała międzynarodowego skandalu.
Szef Centrum Szkolenia Zawodowego Zarządu Ochrony Państwowej Maksym Romanczuk opowiedział o ciekłym incydencie, który miał miejsce podczas podróży prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za granicą. Podczas inspekcji apartamentu prezydenta służba ochrony zauważyła dziurę w ścianie oraz otwarte okno. Na początku pojawiły się przypuszczenia, że miało miejsce strzał, ale okazało się, że to tylko półka, która była zawieszona w sąsiednim apartamencie, a otwór został wykonany za pomocą wiertarki. Romanczuk zaznaczył, że taka sytuacja mogła doprowadzić do międzynarodowego skandalu.
Wcześniej prezydent Ukrainy zwolnił szefa Zarządu Ochrony Państwowej Sergiusza Rudię. Zaznacza się, że kontrwywiad i śledczy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ujawnili sieć agenturalną FSB Rosji, która przygotowywała likwidację prezydenta oraz innych kierowników państwa. Okazało się, że w skład tej sieci wchodziło dwóch pułkowników Zarządu Ochrony Państwowej, którzy przekazywali stronie rosyjskiej tajne informacje.
Czytaj także
- Mieszkaniec Lwowa skazany za napaść na policjanta i pracownika wojskowego – wyrok z warunkowym zawieszeniem
- Wykładowca zrezygnował, bo zakazano mu uczyć o Platonie – kulisy sprawy
- Kiedy Rosyjska Cerkiew Prawosławna zmieniła kurs? Przełomowe momenty jej dziejów
- Światowe gwiazdy literatury zjadą do Drohobycza. Co warto wiedzieć o SchulzFest?
- Krym sprzed 2014 roku na archiwalnych zdjęciach – nowa wystawa w Kijowie
- Mundial obnaża domowe podziały: Japonki wściekłe na mężczyzn za brak pomocy w sprzątaniu

