Dziura w ścianie apartamentu prezydenta Zełenskiego ledwo nie spowodowała międzynarodowego skandalu.


Szef Centrum Szkolenia Zawodowego Zarządu Ochrony Państwowej Maksym Romanczuk opowiedział o ciekłym incydencie, który miał miejsce podczas podróży prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za granicą. Podczas inspekcji apartamentu prezydenta służba ochrony zauważyła dziurę w ścianie oraz otwarte okno. Na początku pojawiły się przypuszczenia, że miało miejsce strzał, ale okazało się, że to tylko półka, która była zawieszona w sąsiednim apartamencie, a otwór został wykonany za pomocą wiertarki. Romanczuk zaznaczył, że taka sytuacja mogła doprowadzić do międzynarodowego skandalu.
Wcześniej prezydent Ukrainy zwolnił szefa Zarządu Ochrony Państwowej Sergiusza Rudię. Zaznacza się, że kontrwywiad i śledczy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ujawnili sieć agenturalną FSB Rosji, która przygotowywała likwidację prezydenta oraz innych kierowników państwa. Okazało się, że w skład tej sieci wchodziło dwóch pułkowników Zarządu Ochrony Państwowej, którzy przekazywali stronie rosyjskiej tajne informacje.
Czytaj także
- Straty wroga według stanu na 3 kwietnia 2025 - Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy
- Pięciokrotnie większa szansa przetrwania na drodze: policja ujawnia prosty sekret bezpieczeństwa
- Proputinowa śpiewaczka Netrebko wraca na scenę Królewskiej Opery Londyńskiej
- Strażnicy graniczni zniszczyli dwa drogie rosyjskie kompleksy obserwacyjne
- Z okupacji udało się odzyskać syna ukraińskiego jeńca wojennego
- W Czernihowie kobieta rzekomo zostawiła dziecko w szafce: odpowiedź policji