Dlaczego olej napędowy w Unii Europejskiej kosztuje dwa razy więcej niż w USA?.
Porównanie cen paliwa po obu stronach Atlantyku
Jak informuje Novyny.live: Różnica w cenie oleju napędowego między Europą a Stanami Zjednoczonymi jest ogromna i sięga 91%. Kluczową przyczyną jest odmienne podejście fiskalne. Średnia cena litra diesla w Unii Europejskiej to około 1,85 dolara (76,78 zł), podczas gdy w USA wynosi ona zaledwie 0,97 dolara (40,26 zł). Ta przepaść cenowa wynika w dużej mierze z wysokich podatków akcyzowych w UE, gdzie minimalna stawka to 0,39 dolara (16,19 zł) za litr. Dla porównania, obciążenia podatkowe w USA są znacznie niższe i kształtują się na poziomie około 0,16 dolara (6,64 zł) za litr.
Różnice w polityce fiskalnej i strukturze rynku
Polityka podatkowa to główny motor wysokich cen diesla w Europie. Na różnice wpływają także preferencje konsumentów. W 2025 roku udział samochodów z silnikiem diesla w Stanach Zjednoczonych wynosił jedynie 5%. Tymczasem w Europie w 2023 roku odsetek ten był znacznie wyższy i sięgał 18%. Obrazuje to odmienne modele transportu i priorytety w obu regionach.
Istotnym czynnikiem kształtującym europejski rynek jest także struktura importu. W 2023 roku aż 40% oleju napędowego sprowadzanego do UE pochodziło z Federacji Rosyjskiej. Ta zależność od importu z jednego źródła stanowi istotne ryzyko dla stabilności zaopatrzenia i cen, co uwidoczniło się w ostatnich latach.
Ceny detaliczne potrafią się też znacząco wahać w obrębie samych regionów. Przykładowo, w 2022 roku litr diesla w Kalifornii kosztował 1,59 dolara (65,99 zł), podczas gdy na Malcie cena była niższa i wynosiła 1,21 dolara (50,22 zł). Pokazuje to, że na ostateczną cenę wpływają również lokalne uwarunkowania i podatki.
Podsumowując, dwukrotnie wyższe ceny diesla w Europie w porównaniu do USA są wypadkową restrykcyjnej polityki podatkowej, historycznych preferencji konsumentów oraz zależności importowej. Sytuacja ta odzwierciedla szersze różnice w podejściu do polityki energetycznej i klimatycznej. Unijne ceny paliw są świadomym narzędziem promocji zielonej transformacji, co ma jednak bezpośrednie przełożenie na portfele kierowców i koszty transportu.
Czytaj także
- 920 mln euro od UE na zimę dla Ukrainy. Szmyhal ujawnia, ile potrzeba na inne cele
- Bankowy CIT w 2027 roku może pozostać na poziomie 50% – jakie wpływy do budżetu to przyniesie
- Kredyt mieszkaniowy dla obrońców: oprocentowanie 3%, wkład własny już od 6%
- Fala krytyki wobec PrivatBanku: opłata za przelew własnych środków z „Koperty”
- Koniec roku przyniesie droższego dolara? Eksperci przewidują wzrost powyżej 50 hrywien
- Cena paszowej kukurydzy w dół – prawie 100 złotych mniej za tonę w ciągu tygodnia

