Które diesle naprawdę palą najmniej? Wyniki zakrojonego na szeroką skalę badania.
Rzeczywiste zużycie paliwa w dieslach – co wykazała analiza?
Jak informuje Novyny.live: Europejska Agencja Środowiska przeanalizowała dane z komputerów pokładowych ponad 40 tysięcy samochodów z silnikiem Diesla. Celem było ustalenie, ile paliwa te auta faktycznie spalają w codziennej eksploatacji. Wyniki mają pomóc kierowcom w 2026 roku wybrać modele, które będą najbardziej opłacalne na co dzień. Okazało się, że tylko nieliczne pojazdy mieszczą się w granicy 5,5 litra na 100 kilometrów.
Najbardziej oszczędne modele
W czołówce pod względem ekonomiczności znalazły się:
- Renault Megane i Mercedes A-Class – ze średnim spalaniem na poziomie 5,3 l/100 km;
- Mercedes CLA i Volkswagen Golf – zużywające przeciętnie 5,5 l/100 km;
- Škoda Octavia, Peugeot 3008 oraz BMW serii 3 – wyniki od 5,7 do 5,8 l/100 km.
Badanie ujawniło również, że rzeczywiste zużycie paliwa jest średnio o 7% wyższe od deklarowanego przez producentów. Najmniejsze odchylenie – zaledwie 2% – stwierdzono w Mercedesie E-Class All-Terrain. Volvo V60 i BMW X1 mają błąd na poziomie 3%. Z kolei Volkswagen T-Roc i Škoda Octavia potrafią przekraczać fabryczne dane aż o 15–17%, co stanowi spore odstępstwo od obietnic producenta.
W kategorii dużych i paliwożernych aut przodują: Mercedes GLS ze średnim wynikiem 9,7 l/100 km, Volkswagen Multivan – około 9,1 l/100 km, Mercedes GLE – 9 l/100 km, BMW X5 – około 8,4 l/100 km, a Volvo XC90 – 8 l/100 km. Te wartości pokazują, jak bardzo różni się spalanie w zależności od modelu, co może mieć kluczowe znaczenie przy wyborze auta.
Analiza przeprowadzona przez Europejską Agencję Środowiska jest istotna dla osób planujących zakup nowego samochodu. Rosnąca świadomość ekologiczna i chęć oszczędzania na paliwie skłaniają kierowców do poszukiwania modeli o niższym zużyciu. Ponieważ rzeczywiste spalanie często odbiega od katalogowego, te dane mogą okazać się kluczowe przy podejmowaniu świadomej decyzji zakupowej.
Czytaj także
- Ponad 160 firm w obwodzie odeskim ucierpiało: państwo oferuje granty do 16 mln hrywien
- Pół miliarda na zimę w Charkowie: jak miasto szykuje się na kolejne uderzenia Rosji
- Unijny zakaz kredytowania pensji wojskowych. Mimo planów podwyżek do 460 000 hrywien, audyt budżetu armii kluczowy
- Główny winowajca wzrostu cen w Ukrainie: ekspert wskazuje, kto ucierpi najbardziej
- Rosja ogłasza bankructwo budżetu z powodu wojny – deficyt sięgnął 6 bilionów rubli
- Elektryki z Chin tracą 62% wartości w trzy lata – oto dlaczego na europejskich drogach tanieją w błyskawicznym tempie

