Rosjanie dwukrotnie trafili dronami Shahed w budynek mieszkalny w Kijowie: zginął lekarz-ratownik.
Jak informuje ТСН: W nocy z 9 stycznia rosyjscy okupanci dwukrotnie zaatakowali dronami «Shahed» budynek mieszkalny w dzielnicy Darnińskiej w Kijowie. Te drony były wyposażone w dodatkowe środki rażenia, aby zadać maksymalne uszkodzenia.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił: ten atak świadczy o lekceważeniu przez Władimira Putina wszelkich inicjatyw pokojowych.
«Wszyscy widzimy, że to jest obszar mieszkalny, a drony «Shahed» przyleciały tutaj dwukrotnie świadomie. Ich głowica bojowa była wypełniona dodatkowymi środkami rażenia, aby zadać maksymalne szkody. Niestety, zginął lekarz, który przyjechał ratować ludzi — stał się ofiarą drugiego uderzenia. Każda słabość to zachęta dla Putina do dalszego terroru. Musimy reagować inaczej niż oczekuje wróg», — powiedział Andrij Sybiha.
Sybiha podkreślił również, że na mocy dyrektywy prezydenta Ukrainy jego zespół aktywnie współpracuje z międzynarodowymi partnerami, domagając się nie tylko broni, ale także zaostrzenia presji sankcyjnej.
Jego zdaniem uchwalenie nowego pakietu sankcji przez Unię Europejską powinno wzmocnić presję na reżim kremlowski. Wyraził zaniepokojenie reakcją krajów, które wcześniej potępiały fałszywe ataki na Kreml, ale teraz milczą.
«Chcemy reakcji nie tylko ze strony Kataru, ale także ze strony tych krajów, które niedawno potępiły rzekomy atak ze strony Ukrainy na rzekomą rezydencję Putina. Takiego ataku nie było, ale była reakcja. A teraz oczekujemy od tych państw, które haniebnie reagowały na ten pseudo-fakt, aby potępiły rzeczywisty terrorystyczny atak rakietowy na Ukrainę. Każde opóźnienie jedynie aktywuje agresora. Chociaż mamy już pewne pozytywne sygnały dotyczące obrony powietrznej i możliwości przyspieszenia dostaw», — dodał szef MSZ.
Andrij Sybiha wspomniał również o znaczeniu wizyt zagranicznych liderów w dotkniętych rejonach Kijowa, które pokazują wsparcie i solidarność z narodem ukraińskim. Obecnie trwają prace nad odbudową, a instytucje medyczne i służby ratunkowe działają w trybie wyjątkowym.
Co wiadomo o ataku na Kijów
W nocy z 9 stycznia rosyjskie wojska świadomie zaatakowały kotłownie w Kijowie, co doprowadziło do przerwania dostaw energii i wody z powodu uszkodzenia stacji transformatorowych, linii i obiektów generacyjnych.
W wyniku rosyjskiego ataku w Kijowie zginęło cztery osoby, a co najmniej 25 zostało rannych.
Podczas dużego ataku powietrznego na stolicę rosyjskie wojska użyły dziesiątek rakiet różnych typów oraz ponad dwustu dronów uderzeniowych.
Wśród ofiar podczas nocnego ataku był 56-letni medyk Serhij Smoliak, który miał 30-letnie doświadczenie i pochodził z Nowej Kachowki. Tragedia miała miejsce, gdy ekipa karetki próbowała ratować ofiary na prospekcie Bieżan.
To kolejny tragiczny przypadek, który podkreśla zagrożenie, jakie stanowią drony i rakiety dla cywilów w Ukrainie. Apel o wsparcie ze strony społeczności międzynarodowej oraz wprowadzenie nowych sankcji staje się coraz bardziej aktualny w obliczu tych ataków, które nie tylko uderzają w infrastrukturę, ale również odbierają życie niewinnym ludziom.
Czytaj także
- Ponad 50 ataków na Dniepropietrowsk: jedna ofiara śmiertelna i ranni
- Awaria rury wodociągowej zablokowała kluczową drogę w obwodzie charkowskim – objazdy i szczegóły
- Rosyjskie uderzenia w Zaporoże i Chersoń: ofiary śmiertelne i ranni
- Port w Mariupolu całkowicie sparaliżowany – uszkodzono infrastrukturę i zasilanie
- Potężny rosyjski ostrzał Ukrainy: są ofiary śmiertelne i ranni, trzy regiony dotknięte zniszczeniami
- Tallin testuje ukraińskie rozwiązania ochronne – pierwszy modułowy obiekt już stoi

