Żona Kozłowskiego o nocnym ostrzale: Syn się obudził i powiedział 'Shahed'.

Żona Kozłowskiego o nocnym ostrzale: Syn się obudził i powiedział 'Shahed'
Żona Kozłowskiego o nocnym ostrzale: Syn się obudził i powiedział 'Shahed'

Jak informuje ТСН: Żona ukraińskiego piosenkarza Witalija Kozłowskiego, Julia Bakumenko, była zaskoczona reakcją swojego syna na przelot wrogiego 'Shaheda' w pobliżu ich domu.

W nocy z 5 stycznia Rosja ostrzelała Kijów i niestety, jednemu z uderzeń nie udało się uniknąć przelotów. Jedno z nich miało miejsce w rejonie Obolon, gdzie mieszka rodzina Kozłowskich.

Julia obudziła się od dźwięku przelatującego 'Shaheda' i natychmiast zakryła uszy Oskara, żeby nie słyszał. Jednak chłopiec w końcu się obudził i zrozumiał, że wybuchł.

Rankiem po ostrzale mały Oskar z ciekawością obserwował, jak rozbierają gruz. Julia zauważa, że dzieci muszą żyć w strasznych warunkach.

'Oskara nie mogłam zabrać, oglądał, jak rozbierają gruz. Zapach ognia czuć mocno. W nocy obudziłam się od dźwięku, jak 'Shahed' nabiera prędkości. Tylko zdążyłam zakryć dziecku uszy rękami, żeby się nie obudziło, i w tym momencie bum. Otworzył oczy, mówi: 'Shahed'. Gdzieś obok rozwaliło dom'. I zasnął znów, realia', - podzieliła się Julia.

Również piosenkarka Lawika wcześniej informowała o wrogim uderzeniu w pobliżu swojego domu, opowiadając o strasznych chwilach, które przeżyła jej rodzina.

Sytuacja na Ukrainie pozostaje straszna, ponieważ ostrzały trwają, a lokalni mieszkańcy, w tym dzieci, muszą dostosowywać się do nowych realiów. Uczucie niebezpieczeństwa towarzyszy im każdego dnia, a takie świadectwa, jak Julii i Lawiki, przypominają o cennych chwilach bezpieczeństwa, które obecnie stały się rzadkością.


Czytaj także

Reklama