Ekspert wyjaśnił, dlaczego MAEA nie może wpłynąć na plany Rosji dotyczące ataków na elektrownie jądrowe.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) nie może wpłynąć na plany Rosji dotyczące ataków na krytyczne obiekty energetyki jądrowej Ukrainy.
O tym w programie telewizyjnym FREEДОМ powiedział dyrektor Centrum Badań Wewnętrznych Narodowego Instytutu Badań Strategicznych Wjaczesław Potapenko.
Potapenko podkreślił, że MAEA zajmuje się monitorowaniem sytuacji na elektrowniach jądrowych.
„Powiedzieć, że jeśli będą monitorować sytuację na ukraińskich elektrowniach jądrowych, to zmieni to stanowisko Federacji Rosyjskiej - nie sądzę. Przynajmniej w przypadku Zaporoskiej - stanowisko Federacji Rosyjskiej się nie zmieniło. Dlatego tutaj, moim zdaniem, nie warto oczekiwać jakichś radykalnych rezultatów. Tym bardziej Rosja będzie mówić, że w ogóle nie planuje atakować elektrowni jądrowych - to jakaś prowokacja, i w ogóle pierwszy raz o tym słyszą” - uważa Potapenko.
Wyjaśnił, że taki monitoring jest przeprowadzany przez organizację międzynarodową zgodnie z protokołem. Tak, MAEA monitoruje, co się dzieje na elektrowniach.
„To znaczy, jeśli takie ataki się pojawią, wtedy będą mogli przeanalizować ich wyniki. Jeśli takich ataków nie będzie, to oczywiście nie będą ich mogli przeanalizować. Czyli mamy trochę zawyżone oczekiwania od organizacji międzynarodowych… Zostały utworzone bardzo dawno temu, w innych świecie, gdzie, można powiedzieć, były bardziej jasne, wyraźne pola siłowe i systemy bezpieczeństwa w Europie. Wszystko było jasno podzielone, gdzie, kto i co kontroluje, pod czyją kontrolą bezpieczeństwo, na jakich obiektach. Jak to było w latach 50-60 ubiegłego wieku. Dzisiaj świat stał się bardziej rozmyty, bardziej niejasny, bardziej globalny, zagrożenia bardziej hybrydowe” - zauważył dyrektor Centrum Badań Wewnętrznych.
Potapenko stwierdził, że skuteczność takich organizacji międzynarodowych jak MAEA spadła, ponieważ świat się dużo zmienił.
Jednocześnie uważa, że praca MAEA zwraca uwagę na pojawiające się problemy.
Czytaj także
- Dlaczego kontrola eksportu chipów nie działa? Rosyjskie rakiety wciąż zależą od Zachodu
- Ponad 220 celów wojskowych na Krymie: ukraińskie siły metodycznie niszczą infrastrukturę energetyczną
- Kreml nie zamierza rozmawiać o pokoju przed 2027 rokiem – żąda od Kijowa ustępstw
- Sojusznicy szykują nowy plan odstraszania Moskwy – oto czego można się spodziewać po szczycie w Ankarze
- Sześć państw podpisało z Ukrainą porozumienia o współpracy w dziedzinie dronów
- Nowe brytyjskie sankcje uderzają w Rosjan za chemiczny arsenał

