Czy warto trzymać oszczędności w złotówkach przy kursie 45? Ekspert ocenia opłacalność.
Stanowisko Borysa Kuszniroka wobec złotówki i kursów walut
Jak informuje Espreso.tv: Borys Kusznirok, kierujący radą ekspertów Ukraińskiego Centrum Analitycznego, przedstawił opinię na temat celowości gromadzenia oszczędności w złotówce. Zapewnił, że Narodowy Bank Ukrainy dysponuje wystarczającymi rezerwami złota i walut obcych, aby utrzymać stabilność krajowej waluty. Ekspert podkreślił, że przy obecnym oprocentowaniu depozytów terminowych trzymanie pieniędzy w złotówce może być korzystne.
Na dzień 10 czerwca kurs dolara w bankach wynosi 45,17 złotego, a euro – 52,30 złotego. Kusznirok zaznaczył, że przejrzysta polityka walutowa banku centralnego może ograniczyć spekulacyjny popyt na obce waluty. Skomentował to następująco:
'gdy nie wiadomo, co zrobi Narodowy Bank, to naturalnie rodzi się pokusa kupowania waluty.' - Borys Kusznirok
Ponadto ekspert zwrócił uwagę na problem bilansu handlowego, wskazując, że eksport z Ukrainy jest dwukrotnie mniejszy od importu. W takiej sytuacji kluczowe jest prowadzenie zaplanowanej i przewidywalnej dewaluacji waluty krajowej, ponieważ – jak ujął to Kusznirok – 'kwestia sprowadza się do tego, na ile robi się to właściwie'.
Stabilność złotówki a działania banku centralnego
Reasumując, Kusznirok zachęcał do przyjrzenia się stabilności złotówki i możliwości lokowania oszczędności w rodzimej walucie, akcentując wagę klarownej i transparentnej polityki walutowej dla ukraińskiej gospodarki.
Przytoczone opinie Borysa Kuszniroka podkreślają znaczenie stabilności krajowej waluty w obliczu współczesnych wyzwań ekonomicznych. Sytuacja dotycząca bilansu handlowego oraz relacji między eksportem a importem może wpływać na politykę kursową, co sprawia, że kwestia waluty pozostaje żywotna dla wielu Ukraińców. Jasna strategia Narodowego Banku Ukrainy może być gwarancją stabilności złotówki oraz zaufania obywateli do rodzimego pieniądza.
Czytaj także
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki
- Benzyna w Rosji na wagę złota: kolejki zabijają, a rząd faworyzuje Moskwę kosztem regionów

