Które państwa NATO są w rosyjskiej celownicy? Unia Europejska analizuje zagrożenie.
Rosnący niepokój Unii Europejskiej
Jak informuje Novyny.live: W Brukseli narasta obawa przed potencjalną rosyjską agresją wymierzoną w państwa bałtyckie i innych członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zachodni analitycy wojskowi intensywnie pracują nad modelowaniem różnych wariantów ataku, co uwypukla słabości w europejskiej obronności. Minister obrony Holandii, Ruben Brekelmans, zwrócił uwagę, że Rosja gromadzi strategiczne zapasy i zwiększa liczebność wojsk w pobliżu granic NATO, budząc zaniepokojenie wśród sojuszników. Kontekstem tych obaw jest trwająca od 2022 roku wojna na Ukrainie, która zmieniła postrzeganie bezpieczeństwa w Europie.
Przeprowadzone symulacje i realne możliwości
W grudniu 2025 roku przeprowadzono ćwiczenia, które miały zasymulować rosyjską inwazję na Litwę. Według tego scenariusza, Rosja mogłaby zająć Mariampol jesienią 2026 roku, co wskazuje na realną możliwość eskalacji konfliktu. Litewskie siły zbrojne w czasie pokoju liczą 17 tysięcy żołnierzy, ale po mobilizacji ich stan mógłby wzrosnąć do 58 tysięcy. Tymczasem Rosja dysponuje potencjałem, by przerzucić na nowy front nawet 200 tysięcy żołnierzy, co stanowi poważne ryzyko dla sąsiednich krajów.
Eksperci wskazują na szereg potencjalnych celów dla rosyjskich działań, w tym:
- Litwę
- Łotwę
- Estonię
- wyspy szwedzkie, fińskie i duńskie
- północną Norwegię
- część terytorium Polski
Jako obiekt krytycznej infrastruktury, który mógłby zostać zaatakowany, wymienia się również port w Rotterdamie. Ruben Brekelmans podkreślił, że Rosja byłaby w stanie przegrupować znaczne siły w ciągu zaledwie roku, co dodatkowo komplikuje sytuację strategiczną.
„Odstraszanie zależy nie tylko od możliwości militarnych, ale także od tego, co przeciwnik myśli o naszej woli obrony.” — Franz-Stefan Gady
Jak zauważył ekspert, podczas gier wojennych było widoczne, że Niemcy mogłyby się wahać, a ten czynnik sam w sobie mógłby przesądzić o wyniku konfrontacji. Wszystko to wskazuje na pilną potrzebę wzmocnienia zdolności obronnych państw NATO w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji.
Zwiększona aktywność wojskowa Federacji Rosyjskiej w pobliżu granic Sojuszu i państw bałtyckich wymusza konieczność umocnienia zbiorowej obrony. Uczestnicy ćwiczeń i analitycy podkreślają, że sytuacja wymaga nie tylko działań militarnych, ale przede wszystkim spójnego, długofalowego planowania strategicznego, które zapobiegnie potencjalnej agresji. Skuteczna i zdecydowana reakcja sojuszników może być kluczowym czynnikiem powstrzymującym dalsze zagrożenia w regionie.
Czytaj także
- Rosja mści się na Kijowie. Epifaniusz mówi o duchowej sile i ogniu w Ławrze
- Kreml oskarża Kijów o ostrzał Ławry. Ukraińskie siły powietrzne wskazują faktycznego sprawcę
- Holandia przekazała Ukrainie niszczyciel min Alkmaar – co zyska flota
- Dlaczego zestrzelenie rosyjskich „Cyrkonów” i Ch-22 jest tak trudne? Wyjaśnia ekspert marynarki wojennej
- Ponad 60 pocisków na Kijów i ofiary śmiertelne – Rosja uderzyła 15 czerwca
- Największy atak na Ukrainę: 681 celów i potężne uderzenie w stolicę

