UE opracowuje pożyczkę reparacyjną dla Ukrainy: na co zostaną przeznaczone środki.
Komisja Europejska intensyfikuje prace nad mechanizmem pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy
Jak informuje inkorr.com: Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła opracowanie mechanizmu pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy, który będzie zgodny z prawem międzynarodowym. O tym poinformowała podczas spotkania z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem.
'Przeprowadziliśmy owocną dyskusję na temat pożyczki reparacyjnej, która będzie finansowana z zamrożonych rosyjskich aktywów, i pozwoliło nam to zidentyfikować kwestie, które jeszcze wymagają doprecyzowania. Następnie wrócimy z różnymi propozycjami, które opracujemy',podkreśliła von der Leyen.
Podkreśliła również, że wspiera nowy pakiet sankcji przeciwko Rosji, mający na celu osłabienie rosyjskiej gospodarki wojennej. Akcentując znaczenie współpracy z partnerami, von der Leyen podkreśliła, że Unia Europejska jest gotowa wspierać Ukrainę w dążeniu do osiągnięcia pokoju i stabilności.
Prace nad mechanizmem pożyczki reparacyjnej trwają, a przewodnicząca KE akcentuje znaczenie koordynacji działań z międzynarodowymi partnerami w celu osiągnięcia wyznaczonych celów.
To ogłoszenie podkreśla rosnące wsparcie Ukrainy ze strony Unii Europejskiej w obliczu obecnej sytuacji. Zwrot zamrożonych aktywów w formie pożyczki reparacyjnej może stać się ważnym etapem w odbudowie kraju po konflikcie, a także pokazuje, że społeczność międzynarodowa jest gotowa reagować na nowe wyzwania w sferze bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego.
Czytaj także
- Rekordowe 210 miliardów rubli od Rosji dla rafinerii – próba ratowania rynku paliw
- Kryzys paliwowy w Rosji: w 12 obwodach ograniczono kursowanie autobusów przez brak benzyny
- Rosyjska gospodarka się rozpada. Były szef WTO wskazuje winowajcę
- Nowe oferty od ukraińskich operatorów: Kyivstar, Vodafone i lifecell do 300 zł miesięcznie
- PHU Lechmar nie jest objęta żadnym postępowaniem – oficjalne stanowisko NABU
- Budżet Rosji pogrąża się w 80-miliardowej dziurze przez spadek dochodów z ropy

