Top 7 graczy Dream Team z najniższymi ocenami: kto nie sprostał oczekiwaniom.

Top 7 graczy Dream Team z najniższymi ocenami: kto nie sprostał oczekiwaniom
Top 7 graczy Dream Team z najniższymi ocenami: kto nie sprostał oczekiwaniom

Jak informuje The Sun: W Dream Team HQ dążymy do przedstawienia nie tylko najlepszych graczy, ale także tych, którzy jak dotąd nie spełnili oczekiwań.

Przed Gameweek 8 przygotowaliśmy listę siedmiu najpopularniejszych zawodników, którzy do tej pory nie zdobyli 40 punktów w tym sezonie.

Dream Team

Zauważamy, że wykluczyliśmy zawodników, którzy mieli kontuzje lub problemy z formą, w tym Cole'a Palmersa (£5.5m) i Aleksandra Isaka (£6m).

Logiczne jest, że zawodnicy, którzy nie grali, nie mogą być w zestawieniu, ale omówimy tych, którzy mieli wystarczająco dużo czasu na boisku, ale nie spełnili oczekiwań.

7. Morgan Gibbs-White (£4.1m)

Getty

Nottingham Forest na razie nie potrafi powtórzyć formy z zeszłego roku, co przekłada się na ich wyniki w Dream Team.

Elliot Anderson (£4.1m) wykazuje aktywność na boisku i umiejętność zdobywania punktów bonusowych, podczas gdy inni gracze na City Ground, w tym ich nr 10, radzą sobie znacznie gorzej.

Gibbs-White zaliczył trzy asysty, ale jego statystyki w innych aspektach pogorszyły się — w dziesięciu meczach wykonał tylko cztery wejścia wślizgiem.

W rezultacie, 25-letni zawodnik, obecny w 5.4% drużyn, zdobył jedynie 39 punktów.

6. Pedro Neto (£3.8m)

Getty

Pedro Neto rozegrał wszystkie mecze Chelsea w tym sezonie, rozpoczynając w każdym, z wyjątkiem dwóch. Choć brak czasu na boisku nie jest usprawiedliwieniem dla jego skromnych 34 punktów.

Jedyny gol, który zdobył, był przeciwko West Hamowi w Gameweek 2 i był to właściwie jego jedyny strzał w światło bramki od początku sezonu.

Porównanie z jego kolegami z drużyny — Moisésem Caicedo (£4.7m) i Enzo Fernándezem (£4.7m) — tylko podkreśla jego nieudany start.

Dlatego menedżerowie Dream Team muszą maksymalnie wspierać odpowiednich graczy Chelsea.

5. Reece James (£4m)

Getty

Kolejny zawodnik z Chelsea, Reece James, potwierdza, że wielu trenerów nadal stara się zrozumieć podejście Enzo Maeski.

Chociaż James ostatnio zmagał się z kontuzjami, w tym sezonie był dostępny. Jednak jego czas na boisku był ograniczony, co negatywnie wpłynęło na jego wyniki w Dream Team.

W szczególności ma tylko jeden 'czysty' mecz, który odbył się na początku sezonu.

James zajmuje 5.8% posiadania i ma tylko 33 punkty.

4. Anthony Elanga (£3.5m)

PA

Wysokie oczekiwania były pokładane w szwedzkim skrzydłowym Elandze po jego przejściu do Newcastle.

Po sukcesie w Forest w sezonie 2024/25, stał się jednym z najczęściej wybieranych pomocników na początku sezonu.

Jednak tylko jeden asyst i żadnego gola — to dość skromny wynik dla niego w St James' Park.

Wielu trenerów miało nadzieję, że odegra kluczową rolę na prawym skrzydle, ale zmuszony jest dzielić czas na boisku z Jacobem Murphy (£4m).

To spowodowało, że Elanga zdobył tylko 34 punkty, a jego posiadanie, które kiedyś przekraczało 30%, prawdopodobnie zmniejszy się do 7.1%.

3. Florian Wirtz (£5.3m)

Getty

Nie można nie zauważyć nieprzyzwoitego startu niemieckiego playmakera w Liverpoolu.

Wirtz wciąż nie zarejestrował żadnego gola ani asysty w Dream Team, zdobywając jedynie 27 punktów — najmniej ze wszystkich graczy na tej liście.

Dla porównania, stawia go obok Enzo Le Fe (£2.6m), Tylera Adamsa (£2.8m) oraz Jewgienija Jaramoluka (£2.7m).

Pomimo że ci tani pomocnicy rzadko trafiają do składów, 9.9% menedżerów wciąż wierzy w talent Wirtza.

22-letni sportowiec ma wszelkie szanse na wykazanie się, ale jak na razie jego średnia liczba punktów na mecz nie odpowiada ani cenie, ani popularności.

2. Bruno Fernandes (£5.7m)

Reuters

Gwiazda Manchesteru United nadal jest blisko 40 punktów, ale ma zaledwie o jeden mniej. Jego ocenę wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby nie zmarnował dwóch rzutów karnych w tym sezonie.

To frustruje wielu właścicieli — w chwili obecnej ma wsparcie w 11% drużyn.

Nie ma wątpliwości, dlaczego Fernandes nadal jest popularny, ponieważ w zeszłym sezonie stał się najlepszym pomocnikiem Dream Team.

W tym razem Czerwoni Diabły nie mają kompetencji europejskich i będzie musiał pokazać coś niezwykłego, aby utrzymać dawny poziom przy mniejszej liczbie gier.

Dodatkowo naciska również na niego to, że jest drugim najdroższym pomocnikiem w grze.

W swojej kategorii cenowej musi być lepszy od Antona Stakha (£2.8m), Dena Ndoye (£3.6m) oraz Bryana Grudy (£2.8m).

1. Virgil van Dijk (£5m)

Reuters

Najpopularniejszy gracz w grze, który jeszcze nie osiągnął 40 punktów - kapitan Liverpoolu.

To świadczy o tym, że drużyna Arne Slotta na razie nie ustabilizowała swojej gry, zwłaszcza po trzech kolejnych porażkach przed przerwą międzynarodową.

Razem z Fernandesem, van Dijk również znajduje się o punkt poniżej 40, ale przy £5m musi być jednym z najlepszych na swojej pozycji.

Holender tylko dwukrotnie zapewnił 'czyste' mecze, co znacznie odróżnia go od kolegów z linii obrony z Arsenalu, Newcastle i Crystal Palace.

Dla porównania, Dan Burn (£4.3m) i Gabriel (£5.1m) zdobyli po sześć 'czystych' meczów każdy.

15.4% menedżerów Dream Team teraz muszą podjąć trudną decyzję, jeśli van Dijk nie zacznie zdobywać punktów w Gameweek 8.

Tak więc sytuacja w Dream Team staje się coraz bardziej skomplikowana, a zawodnicy, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei, teraz są pod presją. Menedżerowie będą musieli podejmować trudne decyzje, w tym zdecydować, czy pozostawić takich graczy, jak van Dijk i Fernandes, w swojej drużynie, ponieważ ich wyniki jak na razie nie odpowiadają oczekiwaniom. Zawodnicy, którzy nie zdobywają punktów, mogą stać się przyczyną porażek wielu drużyn w nadchodzących meczach. Przeprowadzenie głębszej analizy i terminowe zmiany mogą stać się kluczem do sukcesu w sezonie.


Czytaj także

Reklama