Kibic piłkarski ukarany za wtargnięcie do szatni swojej drużyny i rozpoczęcie 'odrażającego ataku' na zespół po przegranej na wyjeździe.

Kibic piłkarski ukarany za wtargnięcie do szatni swojej drużyny i rozpoczęcie 'odrażającego ataku' na zespół po przegranej na wyjeździe
Kibic piłkarski ukarany za wtargnięcie do szatni swojej drużyny i rozpoczęcie 'odrażającego ataku' na zespół po przegranej na wyjeździe

Incydent w szatni Chester FC

Jak informuje The Sun: Kibic Chester FC wywołał zamieszanie, wkraczając do szatni drużyny, gdzie ostatecznie został powstrzymany.

Sytuacja miała miejsce w sobotę po porażce drużyny w meczu przeciwko Worksop Town wynikiem 2-1 w National League North, szóstym poziomie rozgrywkowym w Anglii.

Chester FC

Zgodnie z doniesieniami, kibic zachowywał się agresywnie, co doprowadziło do fizycznej konfrontacji, którą musieli rozwiązać zawodnicy i personel.

"Chester Football Club potępia zachowanie osoby, która zainicjowała poważną konfrontację na koniec dzisiejszego meczu w Worksop Town."
"Ta osoba była werbalnie obraźliwa zanim uzyskała dostęp do strefy tunelu, gdzie weszła do szatni gości, inicjując fizyczną konfrontację, w której musiała być powstrzymana przez zawodników i personel."
"Przyznajemy, że to był rozczarowujący początek sezonu, a jako klub należący do kibiców zawsze będziemy bronić i szanować prawo naszych sympatyków do zadawania pytań i krytyki."
"Jednak jako klub nie wierzymy, że odrażające zniewagi, osobiste ataki i groźby fizyczne są usprawiedliwione w jakichkolwiek okolicznościach i mamy politykę zerowej tolerancji dla takiego zachowania."

Po incydencie klub zidentyfikował osobę zaangażowaną w wydarzenie i ogłosił, że zostanie ona ukarana zakazem uczestnictwa w przyszłych meczach Chester.

Stan drużyny

Obecnie Chester FC zdobył tylko siedem punktów w pierwszych sześciu grach, w tym dwie wygrane i trzy przegrane.

Drużyna zajmuje 15. miejsce w tabeli po ostatniej porażce.

Dwa lata temu Chester wprowadził dożywotni zakaz dla ośmiu kibiców z powodu aktów przemocy podczas półfinałowego meczu play-off z Brackley Town.

Wtedy kibice wtargnęli na boisko, odpalali racę i próbowali zaatakować sektor gości, a także uszkodzili autobusy w pobliżu stadionu.

"Wtedy menedżer Brackley Gareth Dean określił te sceny jako 'hańbę', gdy dzieci zostały 'przerażone o swoje bezpieczeństwo.'"

Chester FC przeprosił i zapewnił, że takie działania nie odpowiadają wartościom klubu.

Sytuacja z kibicem podkreśla poważne problemy, z jakimi boryka się klub w relacjach z kibicami, a także potrzebę wzmocnienia środków bezpieczeństwa na meczach. Klub stara się zachować pozytywny wizerunek i podkreśla, że nie zignoruje przemocy ani nienawiści ze strony swoich fanów. Z powodu słabych wyników na boisku, ważne jest, aby drużyna i jej kibice znaleźli konstruktywny sposób interakcji, unikając agresji.


Czytaj także

Reklama