Protesty we Francji: ponad 150 aresztów i chaos w dużych miastach.

Protesty we Francji: ponad 150 aresztów i chaos w dużych miastach
Protesty we Francji: ponad 150 aresztów i chaos w dużych miastach

Protesty we Francji: ponad 150 aresztów

Jak informuje The Sun: Dziś we Francji rozpoczęły się zażarte protesty, w wyniku których policja zatrzymała ponad 150 osób.

Sceny chaosu obserwowano w Paryżu, Marsylii, Lyonie i Tuluzie. Demonstranci podpalali przeszkody, używali gazu łzawiącego, a chodniki zostały uszkodzone. Przedstawiciele związków zawodowych nazwali ten dzień 'Czarnym czwartkiem'.

AP EPA AFP

Oczekiwano, że około miliona ludzi wyjdzie na ulice przeciwko rządowi Emmanuela Macrona w związku z planowanymi cięciami budżetowymi w wysokości 40 miliardów funtów szterlingów. W Paryżu protestujący podpalili drewniane palety przy stacji Gare du Nord, a uczniowie w maskach zapalili czerwone race i blokowali wejścia do szkół.

W związku z protestami wieża Eiffla została zamknięta, a pociągi metra nie kursowały, a kierowcy autobusów, nauczyciele i pracownicy medyczni opuścili swoje miejsca pracy.

Rozbrzmiewały okrzyki “Macron, odejdź!”

“Policja boi się intruzji na Gare du Nord, dlatego sami to blokują,” – zauważył aktywista Sud-Rail Anas Kazib.

Rząd zmobilizował 80 000 policjantów i żandarmerii, którym towarzyszyło 24 pojazdy opancerzone, 10 armat wodnych i drony. Komendant policji w Paryżu Laurent Nunez wyraził “poważne zaniepokojenie” możliwością infiltracji skrajnie lewicowych grup w szeregi protestujących.

“Wiele aresztów ma charakter prewencyjny – ludzie przychodzą z zamiarem wywołania chaosu, w tym narzędzi,” – potwierdził przedstawiciel policji, informując o około 150 aresztach w całym kraju.

Stan na południe Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało o 94 aresztach, w tym 15 w Paryżu, a protestujący próbowali zablokować obwodnicę oraz linie metra.

Członkowie związków zawodowych nawet szturmowali Ministerstwo Finansów, zapalając dymne fajerwerki i krzycząc: “Bercy, przegrałeś, pracownicy na ulicach.”

Strajki i obawy przed przemocą

Strajki poważnie wpłynęły na funkcjonowanie kraju: jedna trzecia nauczycieli dołączyła do protestów, 90% aptek zostało zamkniętych, a ruch metra zmniejszył się do minimum. Pracownicy kolei grozili strajkami, ale chaos w ruchu powietrznym został uniknięty, gdy kontrolerzy przenieśli strajk na październik.

Rząd przygotowuje się na możliwe dalsze zamieszki. Minister Spraw Wewnętrznych Bruno Retailleau ostrzegł: “Zagrożenia dotyczące porządku publicznego są znaczne.”

Niezadowolenie jest wynikiem planu budżetu na następny rok, zaproponowanego przez byłego premiera Francoisa Bayrou, który poniósł porażkę podczas głosowania nad zaufaniem 8 września. Jego następca, Sebastien Lecornu, odmówił zniesienia dwóch dni świątecznych, jednak nie wykluczył radykalnych cięć wydatków, w tym w systemie zabezpieczenia społecznego i opieki zdrowotnej.

Sophie Bick, przewodnicząca związku CGT, skrytykowała surową politykę Macrona jako “niespotykaną okrutność” wobec “pracowników, bezrobotnych, emerytów i chorych”.

Pochwaliła rezygnację z zniesienia dni świątecznych jako “zwycięstwo”, ale ostrzegła, że “żadne inne katastrofalne środki z muzeum horrorów Francoisa Bayrou nie zostały zniesione”.

Shutterstock Editorial

Reformy Macrona są realizowane w kontekście zadłużenia Francji w wysokości 3 bilionów funtów szterlingów — 114% PKB — oraz po tym, jak Fitch obniżył rating kredytowy kraju w zeszłym tygodniu.

Lecornu próbował załagodzić krytyczne nastroje w opozycji, wprowadzając takie kroki jak zniesienie “dożywotnich emerytur dla byłych premierów”, które kosztują państwo 4 miliony rocznie, ale związki zawodowe pozostają zdecydowane.

Ten protest przypomina powstanie “żółtych kamizelek” z lat 2018-2019. Jednak analitycy zauważają, że nową falę protestów napędzają młodzi uczestnicy, którzy domagają się “większej sprawiedliwości społecznej i mniejszej nierówności”.

Fred, kierowca autobusu i przedstawiciel CGT, zauważył: “Pracownicy, wydaje się, nie mają szacunku ze strony tego rządu i Macrona, tak nie może być dalej.”

Nauczyciel Gaetan Lege również poparł: “Jestem tutaj, aby bronić usług publicznych, w szczególności żądając, aby środki publiczne były wykorzystywane na usługi publiczne… zamiast dla wielkich firm czy ulg podatkowych dla najbogatszych.”

Dla wielu ludzi niezadowolenie jest głębokie.

“Młodzież jest przyszłością, starsze pokolenie pozostawiło nam tylko okropny świat, okropny rząd,” – powiedziała 21-letnia studentka Alice Moren. “Musimy walczyć o zmiany i tańczyć na ruinach starego świata.”

Pomimo chaosu, większość Francuzów wspiera protest. Sondaż BFMTV wykazał, że 56% ludzi popiera lub sympatyzuje ze strajkiem, co jest nieco wyższe niż podczas masowych protestów emerytalnych w 2023 roku.

Shutterstock Editorial AFP Rozległe protesty we Francji imponują swoją intensywnością i popularnością. Krytyczny nastrój obywateli wobec polityki rządu odzwierciedla ogólne tendencje w społeczeństwie, w którym wielu ludzi obawia się o przyszłość, zwłaszcza w warunkach niestabilności gospodarczej. Wydarzenia w ostatnich dniach mogą stać się istotnym katalizatorem dla dalszych zmian w kraju, dlatego wszyscy uczestnicy procesu politycznego powinni wziąć pod uwagę te nastroje.

Czytaj także

Reklama