Rosyjską alpinistkę uratowano z Pików Zwycięstwa: szczegóły operacji po 12 dniach.
Ostatnie próby uratowania uwięzionego rosyjskiego alpinisty na górze
Jak informuje The Sun: Natalia Nagowicyna, 47-letnia kobieta, wciąż tkwi na wysokości 25 000 stóp na szczycie Piku Zwycięstwa w Kirgistanie po dwunastu dniach i śmierci jednego z ratowników.
Natalia upadła i złamała nogę, gdy była na szczycie Piku Zwycięstwa 12 sierpnia, a kilka prób ratunkowych nie udało się jej uratować.
Luca Sinigaglia, 49 lat, tragicznie zmarł podczas swojej drugiej próby ratowania przyjaciela.
Inna próba ratunkowa zakończyła się tym, że wojskowy helikopter musiał awaryjnie lądować, raniąc cztery osoby.
Władze w piątek przerwały poszukiwania z powodu niemożliwych warunków, ale w poniedziałek ponownie wyruszą na poszukiwania oznak życia, kiedy prognozy pogody sugerują chwilowe poprawienie się.
Zgodnie z danymi zespołów, przetrwała ponad tydzień, ale nie uważają, że mogłaby przeżyć tak długo w ekstremalnych warunkach.
Nie był w stanie odebrać rannego alpinisty i tragicznie zmarł podczas własnego zejścia.
Dmitrij Grekow, lider działań ratunkowych i szef bazy, powiedział w piątek, że doświadczony alpinista Witalij Akimow kierował zespołem w wysiłkach na rzecz dotarcia do Natalii.
Anna Piunowa z Federacji Rosyjskiego Alpinizmu podkreśliła: 'Krytykowanie ratowników - szczególnie gdy wszystko kończy się w ten sposób - jest najłatwiejsze. Ale na pewno spróbowałabym zrobić trzy rzeczy'
Podczas operacji ratunkowych na górze Piku Zwycięstwa w Kirgistanie, podczas próby uwolnienia alpinistki Natalii Nagowicyny, zespół ratunkowy napotkał liczne trudności i straty. Pomimo tego, prace poszukiwawcze trwają w nadziei na jej ratunek.Czytaj także
- Rosyjskie zagrożenie dla Polski: ostrzeżenie USA przed atakami dronów i inwazją z Białorusi
- W czerwcu Ukraińcy zaatakowali dronami w Rosji 172 obiekty – liczba uderzeń wzrosła o 1150%
- Polska gotowa na atak Rosji? Amerykański wywiad ostrzega przed zagrożeniem na wschodniej flance NATO
- Nowy plan obrony zakłada eliminację nawet 50 tysięcy żołnierzy wroga miesięcznie
- Prawdziwy powód rosyjskich ataków: to nie kwestia pory roku
- Kolejny cios w Krymie: Ukraińskie służby niszczą siedem maszyn wroga na lotniskach wojskowych

