Kolejny cios w Krymie: Ukraińskie służby niszczą siedem maszyn wroga na lotniskach wojskowych.
Atak na krymskie bazy lotnicze
Jak informuje Novyny.live: Po raz drugi w ciągu siedmiu dni Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła operację wymierzoną w rosyjską infrastrukturę powietrzną na Krymie. Celem były bazy 'Saki' i 'Gwardyjskie', gdzie ostrzelano hangary z samolotami i bezzałogowcami. Do uderzenia na lotnisko 'Saki' doszło 3 lipca. Łącznie uszkodzono lub zniszczono co najmniej siedem maszyn należących do sił Federacji Rosyjskiej, w tym:
- myśliwce Su-30SM
- Su-30
- bombowce Su-24
W bazie 'Saki' trafiono siedem hangarów, w których przechowywano rosyjski sprzęt lotniczy.
Dodatkowo lotnisko 'Gwardyjskie' również zostało zaatakowane – zniszczono tam dwa hangary z dronami typu 'Shahed'. Była to już druga w tym tygodniu akcja wymierzona w bazę 'Saki'. SBU realizuje w ten sposób 40-dniową kampanię mającą na celu eliminację wojskowych obiektów przeciwnika.
Konsekwencje dla konfliktu
Te uderzenia świadczą o nasileniu działań ukraińskich służb na półwyspie, co może oznaczać wejście konfliktu w nową fazę. Utrata rosyjskich samolotów i dronów znacząco osłabi zdolność lotnictwa wroga do prowadzenia misji powietrznych i może przechylić szalę sił w regionie. Operacja ta pokazuje również, że Ukraina konsekwentnie dąży do realizacji strategicznych celów, co będzie miało istotny wpływ na dalszy przebieg wydarzeń.
Czytaj także
- Polska gotowa na atak Rosji? Amerykański wywiad ostrzega przed zagrożeniem na wschodniej flance NATO
- Nowy plan obrony zakłada eliminację nawet 50 tysięcy żołnierzy wroga miesięcznie
- Prawdziwy powód rosyjskich ataków: to nie kwestia pory roku
- Siedem rosyjskich maszyn zniszczonych na Krymie: ukraińskie służby uderzyły w bazy lotnicze
- Czy Ziemi grozi uderzenie? W Dniu Niepodległości USA przelatuje 480-metrowa skała
- Wspólna tarcza antyrakietowa: Berlin i Kijów łączą siły, by chronić Europę

