Przewodnik zaatakowany przez hipopotama. W walce o życie kolegi stracił rękę.
Atak na przewodnika
Jak informuje TSN.ua: Podczas wycieczki w pobliżu afrykańskich Wodospadów Wiktorii doszło do tragicznego zdarzenia. Przewodnik Paul Templer, usiłując ratować swojego kolegę Evansa, który wypadł z kajaka, sam został zaatakowany przez hipopotama. Potężne zwierzę pochwyciło mężczyznę, w wyniku czego Paul stracił lewą rękę. Doświadczenie to pozostawiło po sobie głębokie rany, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.
Poszukiwania i relacja ocalałego
Ciało Evansa odnaleziono dopiero dwa dni po ataku, w dolnym biegu rzeki. Paul Templer opisał swój koszmar, wspominając przytłaczający zapach:
„To był okropny, siarkowy odór, jak zgniłe jajka”.Opowiedział również o samym momencie ataku:
„Podrzucał mnie w powietrze i znów łapał, potrząsał mną jak pies zabawką”.Jego słowa są wstrząsającym świadectwem nieprzewidywalności i siły dzikiej przyrody. Hipopotamy, choć często postrzegane jako ociężałe, są jednymi z najbardziej agresywnych ssaków Afryki i stanowią realne zagrożenie.
Ta tragedia zwraca uwagę na ryzyko związane z eksploracją dzikich terenów i bliskimi spotkaniami z ich mieszkańcami. Pomimo ciężkich obrażeń, Paul Templer przeżył, stając się świadkiem śmierci kolegi. Jego historia dobitnie podkreśla absolutną konieczność przestrzegania zasad bezpieczeństwa oraz zachowania należytej ostrożności podczas wycieczek w naturalnym środowisku, gdzie turyści są tylko gośćmi.
Czytaj także
- Tragiczne trzęsienie ziemi na Filipinach: 19 ofiar śmiertelnych, ponad 200 rannych, uderzyło tsunami
- 60 dni aresztu dla kierowcy z 39 mandatami po tragicznym wypadku w Kijowie
- Ostrzał Odessy: trzy osoby ranne, dwie w stanie krytycznym
- 60 dni aresztu bez kaucji dla sprawcy śmiertelnego wypadku w Kijowie
- Zatrzymanie podejrzanego po eksplozji paczki-pułapki w Kijowie
- Atak dronem na pociąg relacji Moskwa–Symferopol: nie żyje pomocnik maszynisty, pasażerowie ewakuowani

