Szef firmy Lego tragicznie zginął w Alpach.
Szef Lego zmarł na stoku z powodu krwotoku
Przewodniczący firmy Lego i przyjaciel duńskiej rodziny królewskiej Michael Gelb był ofiarą wypadku podczas jazdy na nartach w szwajcarskich Alpach. Verbier, gdzie się znajdował, słynie z niebezpiecznego regionu narciarskiego 'Cztery Doliny'. 64-letni finansista został przewieziony do szpitala, ale niestety zmarł.
Michael Gelb był zaufanym doradcą króla Danii Fryderyka i królowej Mary, a także bliskim przyjacielem rodziny. Aktywnie uczestniczył w wydarzeniach i ceremoniach królewskich. Jego śmierć spowodowała wielką stratę, którą wyraziła sama królowa. Michael Gelb współpracował również z królową w fundacji charytatywnej Mary Fonden, która zajmuje się walką z samotnością, prześladowaniem i przemocą domową oraz wspiera zdrowie psychiczne.
Takie przypadki podkreślają znaczenie bezpiecznego spędzania wolnego czasu w górach, zwłaszcza podczas uprawiania sportów ekstremalnych. Przypomina się o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i używaniu sprzętu ochronnego. Bezpieczeństwo powinno mieć priorytet, nawet w przypadku wypoczynku i zabawy.
Czytaj także
- Nowe stawki od stycznia 2026: rodziny poległych żołnierzy dostaną wyższe świadczenia
- Ile zarabia weteran „Terena”? Ujawnił wysokość swojej renty i miesięczne wydatki
- Kto w 2026 roku może uniknąć powołania do wojska, by opiekować się matką?
- Nowy program Caritas dla ofiar wojny: komu przysługuje wsparcie?
- Trzy lata więzienia dla organizatora przerzutu uchylających się od mobilizacji ze Stryja
- 10 000 złotych dla zdających NMT w 2026 roku – oto zasady przyznawania stypendium

