Nowy atak na stację benzynową w Charkowie – ogromny pożar i zniszczone ciężarówki.
Pożary w Charkowie po uderzeniach dronów
Jak informuje Novyny.live: 4 lipca w Charkowie doszło do ataku drona na stację paliw w dzielnicy Industrialnej. W wyniku zdarzenia zapaliło się sześć samochodów ciężarowych i cztery przyczepy, a ogień objął powierzchnię 200 metrów kwadratowych. To kolejny epizod w serii uderzeń na infrastrukturę paliwową miasta.
Dzień później, 5 lipca, odnotowano atak na dzielnicę Kijowską, w którym rannych zostało pięć osób, w tym 18-letnia kobieta. W ciągu ostatnich dwóch–trzech tygodni rosyjskie siły zaatakowały w Charkowie już ponad sześć stacji benzynowych, co wskazuje na celowe uderzenia w obiekty cywilne.
Głos pracowników i mieszkańców
Pracownica stacji paliw, która przeżyła atak, powiedziała:
„Usłyszeliśmy tylko uderzenie, od razu wybiegliśmy i schowaliśmy się w schronie. Postawili go właśnie na takie sytuacje.”
Jej słowa pokazują, jak wielkie zagrożenie i stres towarzyszą osobom pracującym podczas ostrzałów.
Mieszkańcy Charkowa wyrażają rosnący niepokój o swoje bezpieczeństwo w obliczu regularnych ataków na miasto. Uważnie śledzą rozwój wydarzeń, obawiając się kolejnych uderzeń.
Ataki na cywilne obiekty, takie jak stacje benzynowe, mogą oznaczać zmianę taktyki wojennej, która bezpośrednio zagraża życiu zwykłych ludzi. Skutki tych działań będą odczuwalne w codziennym funkcjonowaniu miasta i mogą wpłynąć na postrzeganie bezpieczeństwa wśród jego mieszkańców.
Czytaj także
- Cztery obwody Ukrainy pod ostrzałem 6 lipca: ranne dzieci i zniszczona infrastruktura
- Niebezpieczeństwo wybuchu w Wiszniewem: 15 rannych, 11 w szpitalach
- Rosjanie uderzyli na Charkowszczyznę: 3 ofiary śmiertelne, 16 rannych w ciągu doby
- Nocny atak dronów na największą rafinerię w Rosji: pożar i eksplozje w Jarosławiu
- Atak rakietowy na stolicę Ukrainy: bilans ofiar rośnie – 11 zabitych, 46 rannych, w tym dzieci
- Masowy atak dronów: największa rosyjska rafineria w ogniu, Krym bez prądu

