Po pół roku przerwy Charków znów celem bomb lotniczych. Nowe niebezpieczeństwo ze strony dronów.

Po pół roku przerwy Charków znów celem bomb lotniczych. Nowe niebezpieczeństwo ze strony dronów
Po pół roku przerwy Charków znów celem bomb lotniczych. Nowe niebezpieczeństwo ze strony dronów

Pół roku ciszy przerwane

Jak informuje Novyny.live: Nad ranem 20 czerwca rosyjskie siły ponownie zaatakowały Charków przy użyciu bomb lotniczych, celując w dzielnice mieszkalne. To pierwszy taki ostrzał od sześciu miesięcy. Trzy kierowane bomby powietrzne zostały wystrzelone w rejon Chołodnohirski. Jedną z nich udało się zestrzelić, ale dwie trafiły w dwupiętrowy budynek mieszkalny.

W wyniku ataku uratowano osiem osób, z czego dwie wymagały pomocy medycznej. Mer miasta Ihor Terechow powiedział:

Były trzy bomby, ale jedną udało się zneutralizować, dwie dotarły do Charkowa i bezpośrednio uderzyły w dwupiętrowy dom. Dzięki skoordynowanym działaniom Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, naszych służb komunalnych oraz miejskiego wydziału kryzysowego udało się ocalić osiem osób. Dwie osoby zgłosiły się po pomoc do lekarzy. — Ihor Terechow

Poranne uderzenia

Był to pierwszy taki ostrzał od zimy – poprzednie uderzenie bombą lotniczą miało miejsce w połowie stycznia. 'Chcę podkreślić, że to już drugi dzień z rzędu Charków jest atakowany bombami. Wcześniej, w styczniu, w połowie miesiąca, odnotowano trafienie bombą. Przez pół roku nie wiedzieliśmy, czym są te bomby, ale niestety sytuacja jest trudna i bomby ponownie docierają do miasta' – dodał Terechow.

Nowe zagrożenie

Rosjanie zaczęli także wykorzystywać drony FPV do ataków na cywilne pojazdy. Jeden z dronów uderzył w samochód Audi Q5 – kierowca zginął, a pasażerka została ranna. To zdarzenie pokazuje, jak zmienia się taktyka wroga i jakie nowe niebezpieczeństwo czyha na mieszkańców.

W ostatnim czasie sytuacja w mieście jest napięta. 15 czerwca w wyniku rosyjskiego ostrzału zginął ratownik Mykoła Derkacz. Wznowienie nalotów po półrocznej przerwie świadczy o eskalacji konfliktu i rosnącym ryzyku dla ludności cywilnej. Nowe metody, jak użycie dronów FPV, oznaczają, że przeciwnik dostosowuje swoje działania, co może prowadzić do większej liczby ofiar wśród mieszkańców.


Czytaj także

Reklama