Ceny pieczywa w Ukrainie wzrosną o 15–20% – oto główne powody skoku.
Drożyzna pieczywa w Ukrainie
Jak informuje Novyny.live: W Ukrainie należy spodziewać się znaczącego wzrostu cen chleba – od 15 do 20%. Przyczyną są rosnące koszty energii oraz drożejąca pszenica. Informację tę przekazał deputowany Dmytro Sołomczuk, który podkreślił, że podwyżka jest nieunikniona.
Sytuacja na rynku pozostałych produktów
Wśród innych artykułów spożywczych relatywnie stabilne pozostają ceny kurczaka, choć mogą się wahać w granicach 15 hrywien. Dmytro Sołomczuk zwrócił uwagę, że na kształtowanie się cen wpływają:
- marża;
- opłaty marketingowe;
- inne koszty dostawców, które łącznie stanowią około 50% ceny ustalanej przez sieci handlowe.
Ostatnio odnotowano również spadek cen skupu mleka – z 22 hrywien do 16,5 hrywien za litr. To sygnał zmian na rynku nabiału, które mogą przełożyć się na ogólny poziom cen w tym segmencie.
Konsumenci muszą więc przygotować się na wzrost kosztów pieczywa, a także bacznie obserwować wahania cen innych produktów, takich jak mleko czy drób.
Wzrost cen chleba może negatywnie odbić się na sile nabywczej obywateli, zwłaszcza w obliczu niestabilnej sytuacji gospodarczej.
Dmytro Sołomczuk
Jako że pieczywo stanowi podstawę wyżywienia wielu Ukraińców, jego podrożenie może pociągnąć za sobą ogólną zwyżkę cen innych artykułów, budząc niepokój wśród kupujących. Warto też pamiętać, że sytuacja na rynku mleka może zwiastować dalsze zmiany w innych kategoriach żywności, co wymaga czujności zarówno ze strony konsumentów, jak i analityków.
Czytaj także
- Ponad tysiąc nowych jednostek sprzętu wojskowego wdrożonych na Ukrainie – niemal w całości z krajowej produkcji
- Kryzys paliwowy w Rosji: władze przedstawiają negatywne skutki jako sukces dla obywateli
- Od lipca 2026 woda w Polsce zdrożeje – kto może liczyć na wyższe dopłaty?
- Nawet 500 000 złotych rekompensaty za zniszczone mieszkanie – szczegóły programu „eOdbudowa”
- Rosja pogrążona w kryzysie paliwowym: w 2026 roku ataki na rafinerie są 11 razy częstsze
- Dolar zyskuje, euro traci – oto dlaczego kurs w Polsce poszedł w dół

