Spadek wydobycia ropy w Kazachstanie do 133,2 tys. ton po atakach dronów na terminal KTK.
Spadek wydobycia ropy w Kazachstanie po atakach dronów
Jak informuje Espreso.tv: Dzienne wydobycie ropy naftowej i kondensatu gazowego w Kazachstanie spadło do 133,2 tys. ton metrycznych. Przyczyną są uderzenia dronów na terminal KTK w Noworosyjsku, który odpowiada za ponad 80% eksportu surowca z kraju. Terminal połączono z polem naftowym Tengiz rurociągiem o długości ponad 1500 km – to główny szlak transportowy. Dla porównania, w czerwcu dzienne wydobycie sięgało 2,16 mln baryłek, co pokazuje skalę załamania.
Geopolityczne tło i reakcje polityczne
- 25 lipca prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew wezwał Władimira Putina do zamrożenia wojny na Ukrainie – był to gest stabilizacyjny wobec eskalacji konfliktu.
- Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział, że Rosja będzie walczyć w Ukrainie aż do całkowitego zwycięstwa.
Ukraiński dyplomata Andrij Sybiha uznał apel Tokajewa za 'realistyczny, terminowy i mądry'. Pokazuje to, jak bardzo sytuacja Kazachstanu splata się z działaniami wojennymi wokół Ukrainy.
Obecny kryzys wydobywczy jest sygnałem alarmowym dla kazachskiej gospodarki, silnie uzależnionej od eksportu energii. Ataki na terminal KTK uwidaczniają, że stabilność infrastruktury energetycznej w regionie jest niezwykle krucha. Dalszy przebieg wojny w Ukrainie i reakcje międzynarodowe będą miały bezpośredni wpływ na poziom wydobycia ropy w Kazachstanie oraz na jego stabilność ekonomiczną.
Czytaj także
- Kreml konfrontuje wezwanie do pokoju Tokajewa: Rosja kontynuuje wojnę
- Weekend przemocy: 14 ofiar w wyniku rosyjskich ataków na ukraińskie miasta
- Nowa inicjatywa wstrzymania nalotów – o czym rozmawiają Kijów i Waszyngton?
- Apel o zakończenie wojny w Omsku – Tokajew naciska, Putin pozostaje niewzruszony
- Tokajew mówi Putinowi wprost: tej wojny nie sposób pojąć
- 35 minut w Manili: co Rubio i Ławrow omawiali na temat wojny w Ukrainie?

