Pasażerowie klasy premium ekonomicznej na tanich lotach: dlaczego są gorsi od dzieci.

Pasażerowie klasy premium ekonomicznej na tanich lotach: dlaczego są gorsi od dzieci
Pasażerowie klasy premium ekonomicznej na tanich lotach: dlaczego są gorsi od dzieci

Nieszczęśliwe doświadczenie podróży samolotem

Jak informuje The Sun: Przeżyłem już sporo nieprzyjemnych chwil podczas lotów: kłótnie o fotele i przypadek, gdy zostałem oblany płynem przez pasażera, który nie zdążył do toalety.

Sophie Swietochowski

Na jednym z przepełnionych lotów samolot zdawał się zamieniać w przedszkole: ledwo zdążałem złapać dziecko, które próbowało uciec przejściem.

Problemy z regularnymi pasażerami

Ale żadne z tych doświadczeń nie może się równać z niedawnym lotem, kiedy ledwo czekałem na lądowanie po fali agresywnych żądań ze strony jednego małżeństwa za mną. Wszystko skończyło się głośną sprzeczką i stałym naciskaniem mojego fotela przez dziewięć godzin.

Nie były to młodsze dzieci, lecz osoby starsze, około sześćdziesięcioletnie. Najdziwniejsze jest to, że nie byłem zaskoczony takim obrotem spraw.

Leciałem klasą Premium Economy, która często przyciąga niemiłych pasażerów, którzy, mimo doświadczenia w klasie ekonomicznej, uważają, że zasługują na więcej, niż zapłacili.

Jednak trafiłem na jeszcze gorszy przypadek: była to pasażerka premium... w taniej linii lotniczej.

Linie lotnicze i żądanie ciszy

Nie będę nazywać linii lotniczej, z którą leciałem. Nie mogą ponosić odpowiedzialności za czyny jednej obrzydliwej pary, nazwijmy ich Jimem i Jane. Jednak jestem wdzięczny personelowi, że odmówił spełnienia jednej z ich żądań.

Była to prośba, aby moja kuzynka i ja siedzieli w ciszy z zasłoniętymi oknami przez siedem godzin, aby mogli cieszyć się snem bez zatyczek do uszu czy masek na oczy.

„Nie dostalibyście tego na British Airways,” - z pogardą rzuciła Jane, gdy zapytałem kuzynkę o kolację po przylocie.

Jane miała rację: w taniej linii lotniczej nie ma elitarnych klas, tylko ekonomiczna i premium ekonomiczna.

Sophie Swietochowski

Byłem zaskoczony, ponieważ wcześniej nie spotkałem się z podobnym zachowaniem w biznes klasie British Airways.

Skupienie na przywilejach

Najczęściej pasażerowie biznesowi latają regularnie i zazwyczaj cieszą się spokojem podczas korzystania z płaskich łóżek. Są też tacy, którzy latają klasą biznes z okazji święta i po prostu cieszą się tym doświadczeniem.

Wydaje się, że Jim i Jane nigdy nie mieli okazji latać w Club World.

To nie jest pierwszy przypadek, gdy spotykam ludzi, którzy uważają, że zapłacenie trochę więcej powinno priorytetować ich potrzeby. Naciskają przycisk przyciskania obsługi przynajmniej tyle razy, ile uważają za stosowne, ponieważ pójście do kuchni po szklankę taniego białego wina, oczywiście, jest poniżej ich godności.

Na zakończenie, straciłem wszelkie poczucie humoru, gdy Jim i Jane zaczęli okazywać agresję, uważając, że ich uprzywilejowana pozycja daje im prawo do lekceważenia innych.

Do Jima i Jane: jeśli to czytacie, proszę zapoznajcie się z moim artykułem o tym, jak zdobyć wiele punktów Avios. To przekona was do latania tylko z British Airways, jeśli to jest waszym celem.

Getty

Ten przypadek po raz kolejny podkreśla, jak ważne jest przestrzeganie podstawowych norm grzeczności podczas podróży. W samolocie, jak i w życiu, komfort i spokój każdego z nas zależą od wzajemnego szacunku i gotowości do znalezienia kompromisów. Doświadczenie takich pasażerów jak Jim i Jane przypomina nam o znaczeniu tych wartości w każdej sytuacji.


Czytaj także

Reklama